 |
|
Najpierw śpieszy nam się do dorosłości. Mamy po piętnaście lat i chcemy wreszcie odpowiadać za siebie. Myślimy, że życie jest takie łatwe, a my ze wszystkim świetnie damy sobie radę. Złościmy się na rodziców, buntujemy się, udajemy dorosłych. Pijemy piwa na ławce za blokiem, próbujemy pierwszych papierosów, a nawet i seksu. Później w końcu przychodzi upragniona dorosłość, ale niemalże zaskakuje nas, że to już ta chwila. My jednak wcale nie jesteśmy gotowi, bo tak naprawdę dobrze było być dzieckiem, nie mieć żadnych problemów i większych obowiązków. Chcemy wrócić do lat kiedy za wszystko odpowiadali nasi rodzice, a naszym największym zmartwieniem było chodzenie do nudnej szkoły. Jednak te chwile już nie wrócą, teraz musimy stawić czoła wszystkim trudnościom, które stawia przed nami życie. Musimy wykazać się dużą siłą i determinacją i teraz już wiemy, że będąc dzieckiem trzeba było doceniać to, co się miało, a nie ciągle narzekać. / napisana
|
|
 |
|
Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe, a co nie, i czy zdołamy zatrzymać przy sobie ukochaną osobę - kochać to utracić panowanie nad sobą. / Paulo Coelho
|
|
 |
|
Nie no, nie no, przecież wiem, przecież zawsze byłam tą do rozszarpywania, tą którą się zostawia, tą chorą, mogłam się domyślić, nie jestem z tych szczęśliwych przecież.
|
|
 |
|
Najbardziej okrutna z możliwych zabaw, to
bawienie się ludzkimi uczuciami
|
|
 |
|
Wszystko poszło źle i wszystko nie tak, wyję w eter i zrobiłam już listę książek, do przeczytania przed samobójstwem, nie mogę na Niego patrzeć, bo to tak boli, te wszystkie rzeczy tak bolą, ta moja złamana klatka piersiowa i te moje oczy szaleńca, no i kurwa, Wszechświecie, nawet nie wiesz jak niesamowicie mocno Cię pierdole, no jak możesz, jak możesz, drugi raz, drugi pierdolony raz drwić ze mnie w ten sam sposób, zabierać ich ode mnie, używać odległości, zmuszać ich do wyjazdu, za każdym razem to samo i tak samo i kurwa nawet nie wiem ile dokładnie zostało nam czasu, ale przecież i tak za mało i zobacz, nawet nie ma emocji w tym tekście, złamałam się, ja już tak nie chce, zrezygnowałam, po chuj cokolwiek, skoro zawsze, zawsze kończy się tak samo. To za dużo, wystarczy.
|
|
 |
|
Tej jesieni przytulisz się jedynie do
ciepłych wspomnień.
|
|
 |
|
Ja? Ja jestem obrzydliwie zwyczajna, proszę
pana. Nie mam figury modelki, nie siedzę
z czerwonym winem na parapecie patrząc
smętnie przez okno. Nie śledzę hitów
mody, nie układam fryzury przez pół
godziny. Najprawdopodobniej nie
potrafiłabym pana rozbawić czy zaskoczyć
jakimś kreatywnym pomysłem. Potykam
się o własne sznurówki, ale nie jestem
słodką dziewczynką, którą cały świat ma
potrzebę bronienia. Po prostu jestem. Taka
zwyczajna, przewidywalna, nudna do
obłędu.
|
|
 |
|
Bo jak jest się samemu i ma się dużo
czasu, to czytanie i palenie to są
najważniejsze rzeczy.
|
|
 |
|
Po czwarte, nauczyłem się, że niektórzy
ludzie są na zawsze, a niektórzy tylko
sporadycznie, i że nie mam żadnego
wpływu na to, kto będzie na zawsze, a kto
od czasu do czasu.
|
|
 |
|
“ Nie przyzwyczajaj mnie do czegoś jeśli
wiesz, że długo to nie potrwa . ”
|
|
 |
|
A gdybym miała Cię stracić, straciłabym
wszystko.
|
|
|
|