 |
|
Nasze pokolenie, nasączone bólem i łzami,
wódką i fajkami. Pęknięte serca i poszarpane
dusze. Fałszywe gesty i dwulicowe
zachowania. Brudni, puści, zagubieni i
samotni. My.
|
|
 |
|
Umarł. Niby chodzi, mówi, czuje, oddycha,
ale dla mnie już nie żyje.
|
|
 |
|
Czym jest szczęście? Zobaczyć osobę, którą się kocha choćby na krótko. Usiąść, wypić razem herbatę, zamienić kilka ważnych, ale i tych mniej istotnych słów. Spojrzeć sobie w oczy, wymienić kilka nieśmiałych uśmiechów i poczuć, że ta cała znajomość, mimo wszystko miała jednak sens./ he.is.my.hope
|
|
 |
|
To , że ktoś napisze mi na fb, że przeprasza , za to , że na mnie najeżdżał , nie poprawi mi ani humoru ani dnia.
Nie zmieni tego , że i tak czuję się głupio , smutno mi , i wgl że jestem przygnębiona .
Tu w nowej szkole miało być całkiem inaczej , miałam zacząć wszystko od nowa , chciałam poznać nowych ludzi , i czuć się pewniej , a tu jedno zdanie i zjebało się wszystko , kurwa wszystko , dziś mam wszystkiego i wszystkich dość , weźcie wgl spierdalajcię! /hermenegildaaa
|
|
 |
|
Nie mam już koszmarów i przestałam krzyczeć w nocy, nie mam już szaleństwa w oczach i to dzięki niemu, ugłaskał wszystkie moje demony, uspokoił je, schował i zamknął gdzieś głęboko w mojej głowie, przestałam się bać, przestałam płakać bez powodu i brać tabletki gdy jest mi smutno, przestałam nienawidzić świat i kurwakurwa sama nie wiem, to nie tak, to nie "dzięki niemu", to przez niego, wszystko przez niego, no bo kim kurwa jestem bez tego wszystkiego ? Ja tak nie potrafię, ja chyba muszę cierpieć, chyba muszę być pojebana, a teraz, od jakiegoś czasu, to nie ja, ani trochę nie jestem sobą, nie mam już niczego z siebie.
|
|
 |
|
Miłość i inne dziwactwa. Myśli człowiek, że nie, że jego to nie dotyczy, że nie on, każdy tylko nie on. A potem ktoś się pojawia i strzela nam prosto w łeb. I później, jest tak jakby nie było żadnego "przedtem", to wszystko było nieważne, nieistotne, było historią, niczym, niczym, przy tym co jest teraz. I widzi się już tylko jedno, jedną parę oczu, jedne usta, jedno ciało, jeden ton głosu, jedne dłonie, jedną, jedyną osobę, która przesłania wszystko, wszystko i kurwa, przecież to nie do pojęcia, przecież to tylko człowiek, jak każdy, z wadami, z nałogami, z niedoskonałościami, ale nie, akceptuję się wszystko, kocha się wszystko, całuję się każdą wadę, że się spóźnia, że pije, że bywa nieznośny, że czasem egoista, że dogryza, że cokolwiek, wszystko i zawsze. Przecież to przerażające.
|
|
 |
|
Czasem nie mówię nikomu jak naprawdę się
czuje. Nie dlatego, że nie wiem. Nie dlatego,
że boję się ich reakcji. Nie dlatego, że im nie
ufam, ale dlatego, że nie znajdę odpowiednich
słów, żeby mogli chodź w małym stopniu
mnie zrozumieć...
|
|
 |
|
jesień zawsze będzie kojarzyła mi się z bólem.
|
|
 |
|
Bardzo chciałabym Ci pomóc,powiedzieć coś
miłego,pociesznego,coś co postawiło by cię
na nogi albo chociaż podniosło na
duchu.Chciałabym Cię ogrzać ciepłem moich
dłoni,otrzeć Twoje łzy,ale tak się składa,że
jestem kompletnie bezradna.Chciałabym
chwycić Twoją rękę i zabrać Cię z tego
miejsca gdzie wszystko przypomina Ci o nim,o
miłości,której nie jesteś w stanie wyprzeć ze
swojego serca,z miejsca,w którym każdy
szczegół wywołuje wspomnienia,ale nie mogę
na prawdę nie mogę,bo jedynego czego nas w
życiu nikt nie nauczy to tego jak radzić sobie
ze złamanym sercem, nieszczęśliwą miłością,z
tym,że niektórzy ludzie po prostu nie chcą
być przy nas nawet jeśli cholernie są
potrzebni.Musisz sama uporać
się,przezwyciężyć lęk,musisz zacząć cieszyć się
życiem odnajdując w nim przystań inną niż
jego dłonie,której mogłabyś się chwycić,
musisz żyć z poranka na poranek, musisz się
tego nauczyć tak jak pierwszego
samodzielnego oddechu.
|
|
 |
|
"Znasz to uczucie kiedy wszystko się układa?
Ja też nie.."
|
|
 |
|
i cierpię przez to, że nie potrafię czasem
odwrócić się plecami do tych ludzi, którzy
ranią mnie i mają mnie za nic
|
|
 |
|
przejebane być wrażliwym, nie ?
|
|
|
|