 |
|
Nie w porę może przyjść czkawka, okres, śmierć lub sąsiadka. Ale nie miłość
|
|
 |
|
Moja miłość to dla Ciebie tandetna zabawka. którą wyrzuciłeś do kosza, bo natrętna psuła Twój idealny świat
|
|
 |
|
i gdybym tylko chciała, znowu byłby mój.
|
|
 |
|
I by na Ciebie się znieczulić. Lub chociaż nie reagować.
|
|
 |
|
Czuję się mniej więcej tak, jak ktoś, kto bujał w obłokach i nagle spadł .
|
|
 |
|
Kto dużo obejmuje ten mało ściska
|
|
 |
|
nadzieja to taka mała dziewczynka która sika do kawy
|
|
 |
|
Z cukrem poproszę. i słońce prosto w twarz. i żeby pozwolił mi się kochać.
|
|
 |
|
Kobieta musi wyglądać tak mądrze, by jej głupota była miłą niespodzianką.
|
|
 |
|
odwiedzasz moje myśli często
|
|
|
|