głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika MaLa

szesnaście minut po północy. słuchawkami rządzi Diox  w głowie Ty  a na pulpicie nasze fotografie. kolejną noc dławię się słonymi łzami  zastanawiając się  gdzie jesteś i czy na pewno smacznie śpisz. wyobrażam sobie  że siedzisz obok i delikatnie głaszczesz moją dłoń opuszkami palców  delikatnymi tak samo jak najprawdziwszy jedwab. najchętniej zadzwoniłabym do Ciebie i wykrzyczała jak bardzo tęsknię  ale zniszczyłoby to naszą całą relację. jestem w tunelu  w którym nie ma światła. boję się iść w przód  ale nie mogę się cofnąć. czuję się taka samotna i zagubiona jak dziecko w sklepie z zabawkami. pragnę być obok  patrzeć w Twoje czekoladowe tęczówki kryjące w sobie miliony iskierek świadczących o nieposkromionej duszy i rozkoszować się miękkością Twoich ust. powiedz  dlaczego w relacjach z Tobą nie można mieć pewności?

waniilia dodano: 6 maja 2013

szesnaście minut po północy. słuchawkami rządzi Diox, w głowie Ty, a na pulpicie nasze fotografie. kolejną noc dławię się słonymi łzami, zastanawiając się, gdzie jesteś i czy na pewno smacznie śpisz. wyobrażam sobie, że siedzisz obok i delikatnie głaszczesz moją dłoń opuszkami palców, delikatnymi tak samo jak najprawdziwszy jedwab. najchętniej zadzwoniłabym do Ciebie i wykrzyczała jak bardzo tęsknię, ale zniszczyłoby to naszą całą relację. jestem w tunelu, w którym nie ma światła. boję się iść w przód, ale nie mogę się cofnąć. czuję się taka samotna i zagubiona jak dziecko w sklepie z zabawkami. pragnę być obok, patrzeć w Twoje czekoladowe tęczówki kryjące w sobie miliony iskierek świadczących o nieposkromionej duszy i rozkoszować się miękkością Twoich ust. powiedz, dlaczego w relacjach z Tobą nie można mieć pewności?

próbowałeś wymazać siebie z mojej pamięci  skrupulatnie wbijając mi w serce miliardy szpilek oraz umawiając się z przypadkowymi pannami by wzbudzić we mnie rozgoryczenie. mimo wszystko nadal trwałam. wciągałeś najgorsze ścierwo i jarałeś blanty kilogramami. opowiadałeś mi o tym jak najlepszej przyjaciółce  ale doskonale wiem  że nie raz liczyłeś na strzała prosto w twarz. ku Twojemu zdziwieniu nadal byłam  kiedy płakałeś i dzwoniłeś do mnie o trzeciej nad ranem  że tak bardzo pragniesz się przytulić  kiedy prosiłeś mnie o hajs na sztukę. zawsze. potrafiłam rzucić wszystko i przyjść tylko po to by spędzić z Tobą kilkanaście minut i zobaczyć jak się uśmiechasz. uwierzyłeś  że naprawdę kocham Ciebie z całego serca  bezwarunkowo  z każdą wadą i zaletą  za nic.

waniilia dodano: 5 maja 2013

próbowałeś wymazać siebie z mojej pamięci, skrupulatnie wbijając mi w serce miliardy szpilek oraz umawiając się z przypadkowymi pannami by wzbudzić we mnie rozgoryczenie. mimo wszystko nadal trwałam. wciągałeś najgorsze ścierwo i jarałeś blanty kilogramami. opowiadałeś mi o tym jak najlepszej przyjaciółce, ale doskonale wiem, że nie raz liczyłeś na strzała prosto w twarz. ku Twojemu zdziwieniu nadal byłam, kiedy płakałeś i dzwoniłeś do mnie o trzeciej nad ranem, że tak bardzo pragniesz się przytulić, kiedy prosiłeś mnie o hajs na sztukę. zawsze. potrafiłam rzucić wszystko i przyjść tylko po to by spędzić z Tobą kilkanaście minut i zobaczyć jak się uśmiechasz. uwierzyłeś, że naprawdę kocham Ciebie z całego serca, bezwarunkowo, z każdą wadą i zaletą, za nic.

niepewnie wtuliłam się w znajome ramiona  tak bardzo brakowało mi ich ciepła i drżenia przy najdelikatniejszym dotyku. słyszałam jak spokojnie oddychasz. milczałeś. poczułam Twoją dłoń dotykającą mojego policzka i mimo ciemności dostrzegłam blask czekoladowych tęczówek  które oświetlone jedynie przez uliczne latarnie były czarne jak węgielki. chciałam wypowiedzieć chociaż jedno słowo  ale przy Tobie brakło mi tchu. czułam się taka bezpieczna i kochana  zupełnie jak rok temu  kiedy jeszcze byliśmy razem i nasze zachowanie było zupełnie naturalne i przewidywalne. zdałam sobie sprawę  iż nie tylko ja tęsknię i cierpię  że te uczucia są wzajemne.

waniilia dodano: 5 maja 2013

niepewnie wtuliłam się w znajome ramiona, tak bardzo brakowało mi ich ciepła i drżenia przy najdelikatniejszym dotyku. słyszałam jak spokojnie oddychasz. milczałeś. poczułam Twoją dłoń dotykającą mojego policzka i mimo ciemności dostrzegłam blask czekoladowych tęczówek, które oświetlone jedynie przez uliczne latarnie były czarne jak węgielki. chciałam wypowiedzieć chociaż jedno słowo, ale przy Tobie brakło mi tchu. czułam się taka bezpieczna i kochana, zupełnie jak rok temu, kiedy jeszcze byliśmy razem i nasze zachowanie było zupełnie naturalne i przewidywalne. zdałam sobie sprawę, iż nie tylko ja tęsknię i cierpię, że te uczucia są wzajemne.

Nie jestem piękny  nie jestem mądry  nie  nie... Ale proszę  proszę  kochaj mnie. Jak jestem to jestem  jak nie to nie  ale proszę  proszę  proszę kochaj mnie. Jak jestem nachalny  lub wyjątkowo nie  proszę  proszę  proszę kochaj mnie. Wiem  że tylko się wkurwiam  robię źle  ale proszę  proszę  proszę kochaj mnie. Nie  nie jestem normalny  to na pewno nie  ale proszę  proszę  proszę kochaj mnie. Lubię podać pałę  zaraz śpię  ale proszę  proszę  proszę kochaj mnie.

dzidzidzifko dodano: 5 maja 2013

Nie jestem piękny, nie jestem mądry, nie, nie... Ale proszę, proszę, kochaj mnie. Jak jestem to jestem, jak nie to nie, ale proszę, proszę, proszę kochaj mnie. Jak jestem nachalny, lub wyjątkowo nie, proszę, proszę, proszę kochaj mnie. Wiem, że tylko się wkurwiam, robię źle, ale proszę, proszę, proszę kochaj mnie. Nie, nie jestem normalny, to na pewno nie, ale proszę, proszę, proszę kochaj mnie. Lubię podać pałę, zaraz śpię, ale proszę, proszę, proszę kochaj mnie.

Chciałabym kiedyś usłyszeć proste: 'jesteś taka  jakbym chciał'.

chokoreeto dodano: 3 maja 2013

Chciałabym kiedyś usłyszeć proste: 'jesteś taka, jakbym chciał'.

Nagle coś się dzieje. Coś się zaczyna. Wiesz  że coś się zmieni. Już się zmieniło.

chokoreeto dodano: 3 maja 2013

Nagle coś się dzieje. Coś się zaczyna. Wiesz, że coś się zmieni. Już się zmieniło.

kiedy go nie ma w pobliżu  wydaje mi się  że go sobie zmyśliłam.

chokoreeto dodano: 3 maja 2013

kiedy go nie ma w pobliżu, wydaje mi się, że go sobie zmyśliłam.

Najebmy się i zapomnijmy  że jutro w ogóle istnieje.

chokoreeto dodano: 3 maja 2013

Najebmy się i zapomnijmy, że jutro w ogóle istnieje.

''Bo ona najbardziej złości się na tych  którzy są najbliżej''

dzidzidzifko dodano: 3 maja 2013

''Bo ona najbardziej złości się na tych, którzy są najbliżej''

''Gdy kocha się kogoś  kto właśnie poniósł porażkę swojego życia  kładzie się go do pozycji horyzontalnej. Pije się z Nim alkohol  przyciska się do siebie  powtarzając w kółko  że to wcale nieprawda  że jeszcze dostanie swoją szansę i że wszystko będzie dobrze.''

dzidzidzifko dodano: 3 maja 2013

''Gdy kocha się kogoś, kto właśnie poniósł porażkę swojego życia, kładzie się go do pozycji horyzontalnej. Pije się z Nim alkohol, przyciska się do siebie, powtarzając w kółko, że to wcale nieprawda, że jeszcze dostanie swoją szansę i że wszystko będzie dobrze.''

''Czasami mówiłaś  że nie słucham tego co mówisz. Nawet  że doprowadzam Cię do łez. Może nie pokazałem w każdy możliwy sposób  jak bardzo mi zależy.''

dzidzidzifko dodano: 3 maja 2013

''Czasami mówiłaś, że nie słucham tego co mówisz. Nawet, że doprowadzam Cię do łez. Może nie pokazałem w każdy możliwy sposób, jak bardzo mi zależy.''

''Jesteśmy o minutę od powiedzenia  żegnaj  na zawsze. Jestem o sekundę od rozpadnięcia się na kawałki. Przepraszam... Za wszystko.''

dzidzidzifko dodano: 3 maja 2013

''Jesteśmy o minutę od powiedzenia "żegnaj" na zawsze. Jestem o sekundę od rozpadnięcia się na kawałki. Przepraszam... Za wszystko.''

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć