głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika 70seconds

siedzę w pokoju  przede mną zaledwie światło od monitora. milczę  czasami przerywam ciszę i puszczę jakiś kawałek na poprawę humoru. lecz to już mi nawet nie pomaga. zastanawiam się  o której dzisiaj znów pójdę spać. czy mam brać tabletki na sen i uspokojenie nerwów? ale po chwili przychodzą mi różne myśli do głowy. i tak wiem  że to nic tak naprawdę nie da. nie uspokoję się. przynajmniej nie w ten sposób w jaki chciałabym. zdaję sobie sprawę  że czeka mnie kolejna ciężka noc. ponownie wracają złe sny  koszmary. budzę się w nocy i ciebie wołam. szukam  czy jesteś koło mnie. naglę  kiedy się unoszę dochodzę do siebie i zaczyna wszystko mi się w głowie rozjaśniać. już wiem  że ciebie nie ma.. i nigdy więcej przy mnie nie będzie. pojawia się kolejny ból. próbuję walczyć ze łzami  które spływają coraz to częściej po moich policzkach. toczę walkę sama ze sobą. momentami wysiadając już przy tym wszystkim całkowicie.

maluutkax33 dodano: 27 stycznia 2013

siedzę w pokoju, przede mną zaledwie światło od monitora. milczę, czasami przerywam ciszę i puszczę jakiś kawałek na poprawę humoru. lecz to już mi nawet nie pomaga. zastanawiam się, o której dzisiaj znów pójdę spać. czy mam brać tabletki na sen i uspokojenie nerwów? ale po chwili przychodzą mi różne myśli do głowy. i tak wiem, że to nic tak naprawdę nie da. nie uspokoję się. przynajmniej nie w ten sposób w jaki chciałabym. zdaję sobie sprawę, że czeka mnie kolejna ciężka noc. ponownie wracają złe sny, koszmary. budzę się w nocy i ciebie wołam. szukam, czy jesteś koło mnie. naglę, kiedy się unoszę dochodzę do siebie i zaczyna wszystko mi się w głowie rozjaśniać. już wiem, że ciebie nie ma.. i nigdy więcej przy mnie nie będzie. pojawia się kolejny ból. próbuję walczyć ze łzami, które spływają coraz to częściej po moich policzkach. toczę walkę sama ze sobą. momentami wysiadając już przy tym wszystkim całkowicie.
Autor cytatu: remember_

chętnie powiedziałabym ci  wypierdalaj   ale jestem miła i mówię  cześć  .

maluutkax33 dodano: 27 stycznia 2013

chętnie powiedziałabym ci "wypierdalaj", ale jestem miła i mówię "cześć" .
Autor cytatu: ansomia

http:  www.youtube.com watch?v=rtOvBOTyX00    ♥

maluutkax33 dodano: 27 stycznia 2013

Patrzę na fotografię  która zatrzymała chwilę  nie tą najlepszą  nie najważniejszą  ale taką  w której byłeś szczęśliwy. Wystarczyła jedna chwila  a wszystko co miałam runęło..

maluutkax33 dodano: 27 stycznia 2013

Patrzę na fotografię, która zatrzymała chwilę, nie tą najlepszą, nie najważniejszą, ale taką, w której byłeś szczęśliwy. Wystarczyła jedna chwila, a wszystko co miałam runęło..

Druga w nocy   brak snu  uczucie  jakbym miała się zaraz rozpaść na kawałki. To takie banalne  ale naprawdę myślałam  że Cię znam. Chyba powinnam cię nienawidzić  ale ja tak nie potrafię. W myślach modlę się o twój telefon z wytłumaczeniem się  chociaż jakimś beznadziejnym  uwierzę we wszystko. Następnie uczucie zimna  samotności  rozczarowania. Nie chcę za tobą tęsknić w ten sposób  nie chcę w ogóle za tobą tęsknić.

maluutkax33 dodano: 27 stycznia 2013

Druga w nocy - brak snu, uczucie, jakbym miała się zaraz rozpaść na kawałki. To takie banalne, ale naprawdę myślałam, że Cię znam. Chyba powinnam cię nienawidzić, ale ja tak nie potrafię. W myślach modlę się o twój telefon z wytłumaczeniem się, chociaż jakimś beznadziejnym, uwierzę we wszystko. Następnie uczucie zimna, samotności, rozczarowania. Nie chcę za tobą tęsknić w ten sposób, nie chcę w ogóle za tobą tęsknić.
Autor cytatu: pepsiak

twoja obecność dodawała mi skrzydeł. czułam  że mogłam żyć. potrafiłam oddychać przy tobie. a teraz nie umiem już nic. brakuje mi mobilizacji  silnej motywacji  która sprawiłaby  że dostałabym porządnego kopa w tyłek  który pozwoliłby iść do przodu. nie musiałabym się oglądać za przeszłością. przy tobie nie bałabym się niczego... nigdy z resztą się nie bałam. bo byłeś dla mnie oparciem  takim pocieszeniem. w tobie miałam wszystko to czego pragnęłam. przy tobie czułam się potrzebna i kochana. wiedziałam  że uczucia istnieją. ale nigdy nie spodziewałam się  że to co było może się skończyć w tak drastyczny sposób. jedno  złe posunięcie naszych życiowych kart i wszystko zostało stracone. przegrałam walkę o ciebie.. przegrałam życie z tobą. a w zamian zyskałam wieczną pustkę  której nikt nie jest w stanie wypełnić.

maluutkax33 dodano: 27 stycznia 2013

twoja obecność dodawała mi skrzydeł. czułam, że mogłam żyć. potrafiłam oddychać przy tobie. a teraz nie umiem już nic. brakuje mi mobilizacji, silnej motywacji, która sprawiłaby, że dostałabym porządnego kopa w tyłek, który pozwoliłby iść do przodu. nie musiałabym się oglądać za przeszłością. przy tobie nie bałabym się niczego... nigdy z resztą się nie bałam. bo byłeś dla mnie oparciem, takim pocieszeniem. w tobie miałam wszystko to czego pragnęłam. przy tobie czułam się potrzebna i kochana. wiedziałam, że uczucia istnieją. ale nigdy nie spodziewałam się, że to co było może się skończyć w tak drastyczny sposób. jedno, złe posunięcie naszych życiowych kart i wszystko zostało stracone. przegrałam walkę o ciebie.. przegrałam życie z tobą. a w zamian zyskałam wieczną pustkę, której nikt nie jest w stanie wypełnić.
Autor cytatu: remember_

  od małości mówiłam  że chłopcy są głupi. Nie lubiłam ich nigdy. W przedszkolu płakałam jak jeden z nich do mnie podszedł i chciał mi dać samochodzik. W domu zawsze wolałam mamę. Nie rozmawiałam z chłopakami bo twierdziłam  że ranią. Nigdy nie chciałam się zakochać  nie marzyłam o księciu na białym koniu ani o pójściu do ślubu w stumetrowym welonie. Chciałam być samowystarczalna  nie płakać z miłości. Przyszedł czas w którym poznałam jego i chociaż uparcie się przed tym broniłam  wiedząc że będę cierpieć  zakochałam się. Do dziś nie mogę wybaczyć sobie wyprowadzki z Poznania i pójścia do szkoły przez którą spotkałam jego i teraz jest źle.   abstractiions.

abstractiions dodano: 27 stycznia 2013

` od małości mówiłam, że chłopcy są głupi. Nie lubiłam ich nigdy. W przedszkolu płakałam jak jeden z nich do mnie podszedł i chciał mi dać samochodzik. W domu zawsze wolałam mamę. Nie rozmawiałam z chłopakami bo twierdziłam, że ranią. Nigdy nie chciałam się zakochać, nie marzyłam o księciu na białym koniu ani o pójściu do ślubu w stumetrowym welonie. Chciałam być samowystarczalna, nie płakać z miłości. Przyszedł czas w którym poznałam jego i chociaż uparcie się przed tym broniłam, wiedząc że będę cierpieć, zakochałam się. Do dziś nie mogę wybaczyć sobie wyprowadzki z Poznania i pójścia do szkoły przez którą spotkałam jego i teraz jest źle. / abstractiions.

  kiedyś byliśmy jak jedność. Trzymaliśmy się za ręce  nie dawaliśmy swoim dłoniom możliwości ucieczki od siebie. Zawalaliśmy noce na głupich smsach  razem wpuszczaliśmy w swoje organizmy największe ścierwa. Pamiętasz? Mieliśmy swoje ulubione miejsce o którym nie wie nikt. Nikt  nawet te pizdowate hejty  które rzekomo o naszych życiach wiedzą nawet informacje wprzód. Wiedziałam  że jesteś gotów za mnie zabić a ja wskoczyć w ogień za Twoje tętno. Nigdy nie potrzebowałam od Ciebie prezentów ani żadnej forsy. Nie liczył się romantyzm czy spacer przy świetle księżyca. Zawsze woleliśmy uciec przez okno kiedy zbliżała się północ i tak pić  tańczyć aż nie zeszło na niebo słońce. Zatracaliśmy się w sobie przy każdej możliwej okazji i wcale nie mieliśmy ochoty na powrót do rzeczywistości. Pamiętasz to jeszcze? Bo jeśli nie to na prawdę Ci zazdroszczę.   abstractiions.

abstractiions dodano: 27 stycznia 2013

` kiedyś byliśmy jak jedność. Trzymaliśmy się za ręce, nie dawaliśmy swoim dłoniom możliwości ucieczki od siebie. Zawalaliśmy noce na głupich smsach, razem wpuszczaliśmy w swoje organizmy największe ścierwa. Pamiętasz? Mieliśmy swoje ulubione miejsce o którym nie wie nikt. Nikt, nawet te pizdowate hejty, które rzekomo o naszych życiach wiedzą nawet informacje wprzód. Wiedziałam, że jesteś gotów za mnie zabić a ja wskoczyć w ogień za Twoje tętno. Nigdy nie potrzebowałam od Ciebie prezentów ani żadnej forsy. Nie liczył się romantyzm czy spacer przy świetle księżyca. Zawsze woleliśmy uciec przez okno kiedy zbliżała się północ i tak pić, tańczyć aż nie zeszło na niebo słońce. Zatracaliśmy się w sobie przy każdej możliwej okazji i wcale nie mieliśmy ochoty na powrót do rzeczywistości. Pamiętasz to jeszcze? Bo jeśli nie to na prawdę Ci zazdroszczę. / abstractiions.

Kiedyś szukałem całej winy w alko. Przestałem pić  bo widziałem  jak to mi niszczy moralność.A zależało mi na nas  miało być łatwo  a w zamian zmieniłem się w psującego Ci wyjścia na miasto  chama.Nie zasługiwałaś na te frustracje a ja nie chciałem żebyś kiedyś mnie znalazła z dziurą w czaszce.   Zeus.

abstractiions dodano: 26 stycznia 2013

Kiedyś szukałem całej winy w alko. Przestałem pić, bo widziałem, jak to mi niszczy moralność.A zależało mi na nas, miało być łatwo, a w zamian zmieniłem się w psującego Ci wyjścia na miasto, chama.Nie zasługiwałaś na te frustracje,a ja nie chciałem żebyś kiedyś mnie znalazła z dziurą w czaszce. / Zeus.

Rodzina   chciałbym dać jej więcej serca lecz  myślę wiecznie o tych świeżych wersach.  Scena – to teraz mój drugi dom  jeśli zdechnę na dechach  nie waż się smucić  ziom!   Zeus.

abstractiions dodano: 26 stycznia 2013

Rodzina - chciałbym dać jej więcej serca lecz, myślę wiecznie o tych świeżych wersach. Scena – to teraz mój drugi dom, jeśli zdechnę na dechach, nie waż się smucić, ziom! / Zeus.

Charakter.. ponoć mam ciężki i trudny. Nie stawiam śmieci z przyjaciółmi na równi.  Jak mam kogoś za szmatę  z nim nie biję piątek. Jak cisnę mu w czwartek  to z nim nie piję w piątek.  Zeus

abstractiions dodano: 26 stycznia 2013

Charakter.. ponoć mam ciężki i trudny. Nie stawiam śmieci z przyjaciółmi na równi. Jak mam kogoś za szmatę, z nim nie biję piątek. Jak cisnę mu w czwartek, to z nim nie piję w piątek./ Zeus

Myślałam  że zawsze mogę liczyć na swoją matkę  na swoich najlepszych przyjaciół. Teraz widzę  że było to tylko do czasu  do teraz. Moja   najlepsza   przyjaciółka z zazdrości potrafiła zabrać mi wszystkich najważniejszych. Potrafiła skoloryzować całe moje życie  życie w kłamstwie. Nie mogła znieść mojego uśmiechu na twarzy  tego  że chciałam coś osiągnąć  nadal chcę. Na moją matkę nie mogę już liczyć  boli ją prawda  którą wykrzykuję jej w twarz  dlatego nie jestem dla niej najważniejsza  nie cieszy się z moich sukcesów  nie pociesza kiedy tego potrzebuję. Jej słowa najbardziej bolą  uciekam do pokoju  płaczę. Wiesz dlaczego? Bo to cholernie boli  samotność  boli to  że nie mam już osoby  która mnie pocieszy  której mogę bezgranicznie ufać. Kurwa  to boli.

maluutkax33 dodano: 26 stycznia 2013

Myślałam, że zawsze mogę liczyć na swoją matkę, na swoich najlepszych przyjaciół. Teraz widzę, że było to tylko do czasu, do teraz. Moja " najlepsza " przyjaciółka z zazdrości potrafiła zabrać mi wszystkich najważniejszych. Potrafiła skoloryzować całe moje życie, życie w kłamstwie. Nie mogła znieść mojego uśmiechu na twarzy, tego, że chciałam coś osiągnąć, nadal chcę. Na moją matkę nie mogę już liczyć, boli ją prawda, którą wykrzykuję jej w twarz, dlatego nie jestem dla niej najważniejsza, nie cieszy się z moich sukcesów, nie pociesza kiedy tego potrzebuję. Jej słowa najbardziej bolą, uciekam do pokoju, płaczę. Wiesz dlaczego? Bo to cholernie boli, samotność, boli to, że nie mam już osoby, która mnie pocieszy, której mogę bezgranicznie ufać. Kurwa, to boli.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć