 |
|
jak co dzień rano weszłam do wielkiego supermarketu w celu kupienia mleka. po drodze wzięłam jeszcze płatki śniadaniowe i kilka bułek. zajrzałam na stoisko gazet wybierając jedną z nich. przy kasie ominęłam stoisko z wycenioną, o kilka złotych tańszą nutellą. brakowało mi na nią pieniędzy, dlatego ominęłam ją i poszłam zapłacić za swoje sprawunki. chwilę później przy wyjściu Moim oczom ukazał się On. gasząc peta spojrzał na mnie swoimi czekoladowymi tęczówkami wyciągając przede mną ten ogromny słoik nutelli. - wybacz, skarbie. - szepnął chcąc się przytulić. - sory ziomuś, ale ta nutella jest tak samo przeceniona, jak Twoja miłość. - syknęłam patrząc na Jego zrzedną minę. [ yezoo ]
|
|
 |
|
dlaczego tak jest , że kiedy całkowicie otworzymy nasze serce dla kogoś , dla jednego zwykłego człowieka , nagle staje się on w naszych oczach kimś lepszym , kimś wspaniałym . kimś zbyt idealnym , by mógł istnieć naprawdę ? a gdy sądzimy , że już nic nie może zepsuć tego szczęścia , wtedy ten zwyczajny , szary człowiek zadaje nam cios , po którym nie umiemy się pozbierać , choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli podnieść się z powrotem na nogi . wywiera on taki wpływ , taki mocny .. że niemożliwym jest dla nas uśmiechnąć się szeroko i powiedzieć , że to nic . że nic się nie stało . że damy radę ..
|
|
 |
|
i życzę Ci jak najgorzej , szmato. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Powinieneś powiesić się razem z praniem.
|
|
 |
|
pytał o moje marzenia, a ja nieśmiało podnosząc wzrok zagryzałam wargi z uśmiechem, nie wiedząc, jak ująć w słowach wyznanie, że spełnił je wszystkie samym sobą.
|
|
 |
|
Gdy zabraknie mi problemów, wtedy znajdę sobie chłopaka.
|
|
 |
|
nie powiem Ci "dobranoc", nie napiszę "miłych snów". życzę Ci bezsennej nocy, żebyś miał czas o mnie myśleć.
|
|
 |
|
Nasza miłość dziś wykreślona jest na Moich nadgarstkach. [ yezoo ]
|
|
|
|