 |
|
A teraz będę żyła dla siebie, dla drzewa, dla chodnika i dla cegły, będę żyła chociażby dla podmuchu wiatru, będę żyła dla wszystkiego żeby nie dać Ci tej satysfakcji, że żyłam tylko dla Ciebie.
|
|
 |
|
gdy jest ciemno wychodzi na balkon i siada na chłodnych płytkach. zamyka oczy a wiatr pieści jej twarz. wraca tam, do tych dni, które związane są z nim. pierwsze spotkanie był to wieczorny spacer chociaż prószył śnieg a mróz szczypał w nos im było ciepło. pierwsze kocham wypowiedziane z jego ust tam na boisku szkolnym w piątkowy wieczór. pierwszy buziak w policzek nad rzeką w słoneczny dzień i wsłuchanie się w jego bijące serce tylko dla niej. kolejna niezapomniana chwile związana jest z pierwszym pocałunkiem. leżeli pośród kwiatów na świeżej trawie na "ich" polanie, pamięta dobrze jego zapach białą koszulkę i dżinsy w których tak seksownie wyglądał. każda chwila spędzona z nim była magiczna i dalej tak jest. chociaż są ze sobą ponad dwa lata dalej się kochają są ze sobą i wierzą w prawdziwą miłość. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Give me reason, to fill this hole. /
Daj mi powód, by wypełnić tę
pustkę./godzi
|
|
 |
|
Żeby docenić wartość jednego
roku, zapytaj studenta, który
oblał końcowe egzaminy.
Żeby docenić wartość
miesiąca , spytaj matkę, której
dziecko przyszło na świat za
wcześnie. Żeby docenić
wartość godziny, zapytaj
zakochanych czekających na
to, żeby się zobaczyć. Żeby
docenić wartość minuty,
zapytaj kogoś, kto przegapił
autobus lub samolot. Żeby
docenić wartość sekundy,
zapytaj kogoś, kto przeżył
wypadek. Żeby docenić
wartość setnej sekundy,
zapytaj sportowca, który na
olimpiadzie zdobył srebrny
medal. Czas na nikogo nie
czeka. Łap każdy moment,
który ci został, bo jest
wartościowy. Dziel go ze
szczególnym człowiekiem -
będzie jeszcze więcej wart.
|
|
 |
|
szła późnym wieczorem, wracała ze spaceru zdecydowanym krokiem na uszach miała słuchawki. skręciła w uliczkę przez którą miała jakieś 300m do domu, nagle podeszło do niej dwóch kolesi w ręce mieli po puszce piwa. nigdy wcześniej ich nie widziała. nie przepuszczała że za chwile stanie się piekło. zaczęło się szturchanie, próbowała uciec ale się nie udało. przewrócili ją na chodnik kopali, bili. wyzywali. tamtą drogą jak na złość nikt nie przejeżdżał nawet w oknach domów nie paliły się światła. ona nie miała siły płakać a co dopiero krzyczeć. straszny ból przeszywał jej ciało z nosa lała się krew. kiedy mężczyźni oddalili się ze słuchawek wydobywała się smętna melodia. a ona odeszła w taki brutalny sposób. //cukierkowataa
|
|
 |
|
w powietrzu zamiast zapachu gumy balonowej unosi się skurwysyństwo. //cukierkowataa
|
|
 |
|
moja niedziela bez niej wygląda tak: komputer, komputer, cs, śniadanie lejsy, kościół, fajka, cs, cs, redtube, gadu, obiad, cs, fajka,muzyka, słuchawki, redtube, kolacja, fajka, cs, moblo.
|
|
 |
|
głos . zapach . oczy . ciało . palce . dłoń . usta . ramiona . mowa . uśmiech . - wszystko wprawia do kurewskiej radości . / embrassemoi.
|
|
 |
|
- Boję się, że przestaniesz mnie kochać. - Nie bój się, nigdy nie zacznę.
|
|
 |
|
Piłaś coś ? - tylko swoje łzy, że tak "pierdolnę" poetycko.
|
|
|
|