 |
|
siedziałeś w barze jak co weekend, chlałeś, niedługo chyba tam zamieszkasz na stałe i gdy przez gardło spłynął znowu kieliszek, chciałeś wykręcić jej numer i ją usłyszeć, ona też tak miała pewnie setki razy.
|
|
 |
|
i gdy spotkacie się przypadkiem gdzieś na mieście jest jakoś dziwnie, cholernie śmiesznie.. rzucone cześć ot tak po dłuższej chwili. pustka pomiędzy ludźmi, którzy przecież razem żyli.
|
|
 |
|
już mnie nie jara życie w samotności, mógłbym tu zaraz zacząć szukać miłości, ale miałem dość ich i chyba skumałem, że to czego szukam już miałem, amen. ;)
|
|
 |
|
podobno miałem żałować, jakoś nie żałuję wcale
|
|
 |
|
nie trzymałem się z ludźmi, trzymałem się z dala, nie mówiąc się nie kłóćmy, lecz wypierdalaj, nara, bo w tym cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz, a tylko jedno się stara
|
|
 |
|
widzę nas w małym kościółku przed ołtarzem, nakładam Ci obrączkę na Twój delikatny palec, nasi dumni rodzice i wzruszone babcie, wyznajemy sobie miłość wobec Boga na zawsze
|
|
 |
|
musisz uwierzyć.. wszystko co było, było dla nas. dla mnie byłaś najpiękniejsza z rana zaspana, rozczesana, budziłaś się gorąca przy mnie, pachniałaś jak brzoskwinie, dziś serce inaczej bije.
|
|
 |
|
Można być przywiązanym do jakiegoś miejsca… choćby po to, żeby mieć gdzie wracać. Jednak nie warto przywiązywać się do ludzi. Oni zawsze odejdą.
|
|
 |
|
zazdroszczę mu mnie.. tak mocno kochającego serca mu zazdroszczę. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
kochał ją bez makijażu. w potarganych włosach. za dużych dresach. luźnej koszulce. w sukienkach do kostek. w butach na obcasie i w ulubionych trampkach. obcisłych spodniach. kolorowych bluzkach. kochał ją uśmiechniętą. wkurwioną. kochał każdą komórkę jej ciała, każdy mięsień, każdą plamkę na skórze, nawet pieprzyki uważał za urocze. kochał trzymać ją w ramionach, usypiać z jej głową na piersi, czuć jej zapach zaraz po przebudzeniu. Uwielbiał wieczory spędzone przy oglądaniu filmów, w klubach, spacerach przy pełni księżyca. kochał jej głos, jej serce bijące swoim rymem, oczy patrzące z prawdziwą czułością. kochał drażnić się z nią, łaskotać, całować w każdej możliwej chwili. kochał spędzać z nią czas, patrzeć na nią i sprawiać by zawsze była uśmiechnięta. kochał każdą wadę, nawet dym, który wypuszczała z ust lub płyn który powodował, że traciła kontakt ze światem. KOCHAŁ ją . kochał, to było najważniejsze.
|
|
 |
|
kochanie, mam prośbę . przekaż swojej lasce, że jak jeszcze raz zareaguje śmiechem na mój widok, to tak jej wyjebie, że pomyli wakacje z feriami zimowymi . i się skończy, NARODOWY DZIEŃ OCHRONY KURESTWA .
|
|
|
|