głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika 13pech

zero odpowiedzi na okazywane przez Ciebie uczucie. czasem brak uwagi i totalna bezinteresowność  ranią znacznie dotkliwiej  niż 'wybacz  ja Ciebie nie'.

definicjamiloscii dodano: 18 grudnia 2010

zero odpowiedzi na okazywane przez Ciebie uczucie. czasem brak uwagi i totalna bezinteresowność, ranią znacznie dotkliwiej, niż 'wybacz, ja Ciebie nie'.

okrutne  co? zakochasz się i pomimo tego  że wiesz czym to się skończy  nie możesz wydostać się z tego bagna.

definicjamiloscii dodano: 18 grudnia 2010

okrutne, co? zakochasz się i pomimo tego, że wiesz czym to się skończy, nie możesz wydostać się z tego bagna.

cieszysz się  kiedy mówi Ci jak strasznie Cię kocha. boli  kiedy przypominasz sobie czym dla Niego to uczucie jest.

definicjamiloscii dodano: 18 grudnia 2010

cieszysz się, kiedy mówi Ci jak strasznie Cię kocha. boli, kiedy przypominasz sobie czym dla Niego to uczucie jest.

jak mam uświadomić Ci właściwe znaczenie słów 'kocham Cię' ? jak mam to zrobić po tym jak przez lata nabrałeś przekonania  że miłość równa się namiętności  erotyce i cierpieniu?

definicjamiloscii dodano: 18 grudnia 2010

jak mam uświadomić Ci właściwe znaczenie słów 'kocham Cię' ? jak mam to zrobić po tym jak przez lata nabrałeś przekonania, że miłość równa się namiętności, erotyce i cierpieniu?

siedziałam w swoich własnych czterech ścianach  pakując prezenty dla przyjaciół na gwiazdkę. dostałam wiadomość. sięgnęłam po komórkę  mając nadzieję  że jednak Mikołaj spełni moje gwiazdkowe marzenie. 'już teraz ściągnij na swoją komórkę... bla bla bla.'  znowu to samo. nadzieja na to  że będzie dane mi przeżywać tamto wszystko na nowo  zaciera się z każdą chwilą coraz bardziej.

definicjamiloscii dodano: 18 grudnia 2010

siedziałam w swoich własnych czterech ścianach, pakując prezenty dla przyjaciół na gwiazdkę. dostałam wiadomość. sięgnęłam po komórkę, mając nadzieję, że jednak Mikołaj spełni moje gwiazdkowe marzenie. 'już teraz ściągnij na swoją komórkę... bla bla bla.', znowu to samo. nadzieja na to, że będzie dane mi przeżywać tamto wszystko na nowo, zaciera się z każdą chwilą coraz bardziej.

mam wylane  na to co teraz o mnie powiesz. oznajmiam Ci tylko  że tęsknię cholernie. i pomimo tych wszystkich obelg kierowanych w moją stronę   nie zamierzam z Ciebie zrezygnować.

definicjamiloscii dodano: 18 grudnia 2010

mam wylane, na to co teraz o mnie powiesz. oznajmiam Ci tylko, że tęsknię cholernie. i pomimo tych wszystkich obelg kierowanych w moją stronę - nie zamierzam z Ciebie zrezygnować.

wysyła Mu tysiąc znaków na minutę  próbując uświadomić Mu jak cholernie Jej zależy. uśmiecha się w sposób przeznaczony tylko dla Niego. ma te diamenciki w oczach. na policzki wstępuje lekki rumieniec  kiedy palnie coś głupiego  co może zbyt wprost mówić o Jej uczuciach. kiedy jest mniej niż metr od Niej kolana zaczynają Jej mięknąć. kiedy z Nim rozmawia  nie może opanować drżenia głosu. a tamten kretyn  nawet trochę się nie domyśla  nic a nic.

definicjamiloscii dodano: 17 grudnia 2010

wysyła Mu tysiąc znaków na minutę, próbując uświadomić Mu jak cholernie Jej zależy. uśmiecha się w sposób przeznaczony tylko dla Niego. ma te diamenciki w oczach. na policzki wstępuje lekki rumieniec, kiedy palnie coś głupiego, co może zbyt wprost mówić o Jej uczuciach. kiedy jest mniej niż metr od Niej kolana zaczynają Jej mięknąć. kiedy z Nim rozmawia, nie może opanować drżenia głosu. a tamten kretyn, nawet trochę się nie domyśla, nic a nic.

lubiłam te zimowe  wieczorne spacery  kiedy szliśmy trzymając się za ręce  która niemiłosiernie Nam marzły. przyglądaliśmy się migoczącym wszędzie kolorowym światełkom. uśmiechy nie schodziły z twarzy.   mam problem  kochanie.   szepnęłam  przerywając tą magiczną ciszę. zatrzymał się  i odwrócił mnie ku sobie.   jaki  piękna?   zapytał czule.   nie wiem  o co prosić w liście do Mikołaja. mam wszystko czego potrzeba do szczęścia.   wyjaśniłam  wtulając się w Jego ramiona.

definicjamiloscii dodano: 17 grudnia 2010

lubiłam te zimowe, wieczorne spacery, kiedy szliśmy trzymając się za ręce, która niemiłosiernie Nam marzły. przyglądaliśmy się migoczącym wszędzie kolorowym światełkom. uśmiechy nie schodziły z twarzy. - mam problem, kochanie. - szepnęłam, przerywając tą magiczną ciszę. zatrzymał się, i odwrócił mnie ku sobie. - jaki, piękna? - zapytał czule. - nie wiem, o co prosić w liście do Mikołaja. mam wszystko czego potrzeba do szczęścia. - wyjaśniłam, wtulając się w Jego ramiona.

jesteś dowodem na to  że świat może być zamknięty w tych stu osiemdziesięciu dwóch centymetrach.

definicjamiloscii dodano: 17 grudnia 2010

jesteś dowodem na to, że świat może być zamknięty w tych stu osiemdziesięciu dwóch centymetrach.

nie rozumiesz jak cholernie brakuje mi wspólnego ubierania trzymetrowej choinki? tego jak brałeś mnie na ręce  żebym mogła zawiesić na czubku gwiazdkę. tego jak zawieszałeś mi na uszach bombki  pozorując  że to kolczyki. tego jak namiętnie mnie całowałeś  kiedy tylko moja mama wyszła z salonu  po więcej ciastek. tego jak nuciliśmy pod nosem 'Last Christmas'  będąc nieziemsko szczęśliwi.

definicjamiloscii dodano: 17 grudnia 2010

nie rozumiesz jak cholernie brakuje mi wspólnego ubierania trzymetrowej choinki? tego jak brałeś mnie na ręce, żebym mogła zawiesić na czubku gwiazdkę. tego jak zawieszałeś mi na uszach bombki, pozorując, że to kolczyki. tego jak namiętnie mnie całowałeś, kiedy tylko moja mama wyszła z salonu, po więcej ciastek. tego jak nuciliśmy pod nosem 'Last Christmas', będąc nieziemsko szczęśliwi.

była przy Tobie kiedy rozstałeś się ze swoją ukochaną  kiedy matka przestała przyznawać się do tego  że jesteś Jej synem  kiedy wywalili Cię ze szkoły  kiedy zostałeś pobity przez kumpli z osiedla czy nawet kiedy ojciec wyrzucił Cię na próg. miło  że doceniłeś to  co dla Ciebie zrobiła.

definicjamiloscii dodano: 17 grudnia 2010

była przy Tobie kiedy rozstałeś się ze swoją ukochaną, kiedy matka przestała przyznawać się do tego, że jesteś Jej synem, kiedy wywalili Cię ze szkoły, kiedy zostałeś pobity przez kumpli z osiedla czy nawet kiedy ojciec wyrzucił Cię na próg. miło, że doceniłeś to, co dla Ciebie zrobiła.

powiem Ci  że gówno mnie obchodzi  kolego  to  że przez Nią cierpisz. tym razem nie przyjmę Cię z otwartymi ramionami. mam dość cierpienia  kiedy odchodzisz po tym jak setny raz odbuduję Ci serducho.

definicjamiloscii dodano: 17 grudnia 2010

powiem Ci, że gówno mnie obchodzi, kolego, to, że przez Nią cierpisz. tym razem nie przyjmę Cię z otwartymi ramionami. mam dość cierpienia, kiedy odchodzisz po tym jak setny raz odbuduję Ci serducho.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć