głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika 0la1

cholernie Cię kocham. nieważne gdzie jesteś  jak bardzo się zmieniłeś i czy czujesz to samo do mnie. kocham i tyle.

waniilia dodano: 9 luty 2011

cholernie Cię kocham. nieważne gdzie jesteś, jak bardzo się zmieniłeś i czy czujesz to samo do mnie. kocham i tyle.

myślisz  że mi to lotto  ale nie. boli mnie  że jesteś z Nią  nie ze mną. to ja byłam pierwsza. nienawidzę Cię  nienawidzę.

waniilia dodano: 9 luty 2011

myślisz, że mi to lotto, ale nie. boli mnie, że jesteś z Nią, nie ze mną. to ja byłam pierwsza. nienawidzę Cię, nienawidzę.

miłość to zło  a ja lubie zło

antra dodano: 9 luty 2011

miłość to zło, a ja lubie zło

Jesteś moim uzależnieniem. Najsłodszym rodzajem czekolady  rozpływasz się w ustach dając moim zmysłom mnóstwo przyjemności. Nie mogę dac sobie z Tobą spokój  bo z uzależnieniem nie można walczyć  to i tak wraca. Nie wytrzymuję tygodnia bez Ciebie  po prostu muszę poczuć Twój dotyk. Kocham ten moment kiedy Twoje ręce błądzą po moim ciele  próbują być w wielu miejscach naraz. Wtedy ja obejmuję Cię i przyciągam mocno   wiem  że jesteś tylko mój. Jesteś moją własną najlepszą  najcudowniejszą czekoladą. Tylko na mnie tak działasz i nigdy na nikogo innego  jesteś mój. Naznaczyłam Cię odgryzając kawałek  teraz wiem  że nikt przecież nie będzie chciał takiej na oko  wybrakowanej czekolady. Tylko ja wiem jaki jesteś naprawdę:

dafitt dodano: 9 luty 2011

Jesteś moim uzależnieniem. Najsłodszym rodzajem czekolady, rozpływasz się w ustach dając moim zmysłom mnóstwo przyjemności. Nie mogę dac sobie z Tobą spokój, bo z uzależnieniem nie można walczyć, to i tak wraca. Nie wytrzymuję tygodnia bez Ciebie, po prostu muszę poczuć Twój dotyk. Kocham ten moment kiedy Twoje ręce błądzą po moim ciele, próbują być w wielu miejscach naraz. Wtedy ja obejmuję Cię i przyciągam mocno, wiem, że jesteś tylko mój. Jesteś moją własną najlepszą, najcudowniejszą czekoladą. Tylko na mnie tak działasz i nigdy na nikogo innego, jesteś mój. Naznaczyłam Cię odgryzając kawałek, teraz wiem, że nikt przecież nie będzie chciał takiej na oko, wybrakowanej czekolady. Tylko ja wiem jaki jesteś naprawdę:)

Tak bardzo chciałbym widzieć cię więcej i częściej  trzymać za rękę  łapać powietrze  opowiadać ci jak bardzo zwariowałam.

dafitt dodano: 9 luty 2011

Tak bardzo chciałbym widzieć cię więcej i częściej, trzymać za rękę, łapać powietrze, opowiadać ci jak bardzo zwariowałam.

ja nie kłamie  ja tylko ukrywam prawde

antra dodano: 8 luty 2011

ja nie kłamie, ja tylko ukrywam prawde

chciałabym byś był blisko mnie  wtedy mogłabym Cię zatrzymać  a tak.. zabawiłeś się  Skarbie.

waniilia dodano: 8 luty 2011

chciałabym byś był blisko mnie, wtedy mogłabym Cię zatrzymać, a tak.. zabawiłeś się, Skarbie.

na życzenie..    jesteś daleko  za daleko. nie widujemy się  nie czuję Twojego dotyku  nie całujesz mnie namiętnie. zazdroszczę moim koleżankom  które mają drugą połowę przy sobie  dlaczego los skarał mnie na takie cierpienie? rozmawiamy godzinami. skype  gg  rozmowy telefoniczne  esemesy   to całe moje życie. przymykam oczy  słucham naszych piosenek lub Twojego głosu  wyobrażam sobie  że jesteś tuż obok  rozpływam się. to takie nierealne  ale wiesz  jestem przekonana  że wkrótce się zobaczymy i moje marzenia się spełnią  a uśmiech nie zejdzie z mej twarzy przez długi czas.

waniilia dodano: 8 luty 2011

na życzenie.. / jesteś daleko, za daleko. nie widujemy się, nie czuję Twojego dotyku, nie całujesz mnie namiętnie. zazdroszczę moim koleżankom, które mają drugą połowę przy sobie, dlaczego los skarał mnie na takie cierpienie? rozmawiamy godzinami. skype, gg, rozmowy telefoniczne, esemesy - to całe moje życie. przymykam oczy, słucham naszych piosenek lub Twojego głosu, wyobrażam sobie, że jesteś tuż obok, rozpływam się. to takie nierealne, ale wiesz, jestem przekonana, że wkrótce się zobaczymy i moje marzenia się spełnią, a uśmiech nie zejdzie z mej twarzy przez długi czas.

www.formspring.me wanilia pytajcie

waniilia dodano: 8 luty 2011

intuicyjnie czułam  że to nasze ostatnie spotkanie. był zbyt poważny  nie powstrzymywał śmiechu na widok mojej zamyślonej miny  wręcz przeciwnie zrobił podobną. przerażona całą sytuacją  stanie w parku  podczas ulewy nie jest normalne  rozsądne  rozpłakałam się jak dziecko. serce biło mi szybko  a dłonie mimowolnie zacisnęły się. odliczałam sekundy  minuty do końca tej udręki. przemówił swym słodkim  upajającym głosem. 'kocham Cię'   powiedział i przytulił mnie mocno  jak ukochaną przytulankę na dobranoc  w dzieciństwie. pomyliłam się  na szczęście.

waniilia dodano: 8 luty 2011

intuicyjnie czułam, że to nasze ostatnie spotkanie. był zbyt poważny, nie powstrzymywał śmiechu na widok mojej zamyślonej miny, wręcz przeciwnie zrobił podobną. przerażona całą sytuacją (stanie w parku, podczas ulewy nie jest normalne, rozsądne) rozpłakałam się jak dziecko. serce biło mi szybko, a dłonie mimowolnie zacisnęły się. odliczałam sekundy, minuty do końca tej udręki. przemówił swym słodkim, upajającym głosem. 'kocham Cię' - powiedział i przytulił mnie mocno, jak ukochaną przytulankę na dobranoc, w dzieciństwie. pomyliłam się, na szczęście.

byłam niezawodna  czuwałam przy Tobie w zdrowiu i w chorobie  w szczęściu i w smutku. przynosiłam Ci  Twoje ukochane gorące kakao  otulałam malinowym kocem. zasypiałeś traktując moje kolana jak poduszkę  a ja siedziałam w bezruchu  by przypadkiem Cię nie obudzić. po kilku miesiącach dopasowywania się  do Twoich zachowań  stwierdziłeś  iż jestem za spokojna  że brak mi szaleństwa. zapomniałeś jednak jak sam strofowałeś mnie za wybuchy śmiechu na szkolnych korytarzach  za zabawę w ciuciubabkę z młodszym bratem. mówiłeś   ach  jakie dziecko z Ciebie  a potem sam tego wymagałeś.

waniilia dodano: 8 luty 2011

byłam niezawodna, czuwałam przy Tobie w zdrowiu i w chorobie, w szczęściu i w smutku. przynosiłam Ci, Twoje ukochane gorące kakao, otulałam malinowym kocem. zasypiałeś traktując moje kolana jak poduszkę, a ja siedziałam w bezruchu, by przypadkiem Cię nie obudzić. po kilku miesiącach dopasowywania się, do Twoich zachowań, stwierdziłeś, iż jestem za spokojna, że brak mi szaleństwa. zapomniałeś jednak jak sam strofowałeś mnie za wybuchy śmiechu na szkolnych korytarzach, za zabawę w ciuciubabkę z młodszym bratem. mówiłeś - ach, jakie dziecko z Ciebie, a potem sam tego wymagałeś.

a w walentynki  pójde kupić czerwoną róże  smaczne wino  i papierosy na stacji  a potem udam się w jakieś bezludne  ciche miejsce  z dala od tego dnia przesłodzonego 'miłością'.

antra dodano: 7 luty 2011

a w walentynki, pójde kupić czerwoną róże, smaczne wino, i papierosy na stacji, a potem udam się w jakieś bezludne, ciche miejsce- z dala od tego dnia przesłodzonego 'miłością'.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć