|
to nie było niemożliwe. nie było bolesne. było cholernie trudne. wypuścić z rąk te momenty kiedy całe ciało płonęło od choćby lekkiego muśniecia czy spojrzenia. kiedy wszystkie myśli wbiegały na jeden tor. ulotne jak babie lato uleciały na wietrze życia. /whoami
|