|
Zderzenie z Tobą było jak jeden oddech, jedno uderzenie serca, jedno mrugnięcie i to ciepło poruszonego życia, płynące przez żyły. Jeden oddech na całe życie. Jak teraz żyć kiedy nie ma życia, kiedy wiem, że to nie było twoje tchnienie z miłości ale zastrzyk narkotyku abym ci służył. Uczę się oddychać bez niczyjej pomocy, może kiedyś, między szybkimi uderzeniami serca oczyszczę się z pamięci o Tobie.
|