 |
|
garść psychotropowych tablet i łyk zimnego pilsa.
|
|
 |
|
ja nie umiem żyć z ludźmi, więc wywieram na nich presję.
|
|
 |
|
idziemy przed siebie do celu tą sama drogą, to cię zniszczy jak bieluń, lekarze nie pomogą.
|
|
 |
|
odejdź lub zostań, oto liryczna chłosta.
|
|
 |
|
- że ty. - że ja? - że ciebie. - że mnie? - że bardzo. - że jak? - że bezgranicznie.
|
|
 |
|
orientuje się ktoś czy Koprzywnicy niedaleko tbg, mają kebaby wege chyba z soczewicą, bo znalazłem kawałem w koszu na rynku i mi nawet smakowało
|
|
 |
|
Wiem, że nie zawołasz za mną, nie obejrzysz się. Jesteśmy zbyt podobni, odejdziemy żałując każdego kroku.
|
|
|
|