Kiedyś zadzwonisz do mnie nie rozpoznam cię za pierwszym razem w słuchawce zapytasz co u mnie ? Ja odpowiem że wszystko dobrze w oddali usłyszysz głos dziecka krzyczące " mama". Wtedy dotrze do ciebie że już nigdy nie będę twoja zbyt długo czekałam.
Może nie potrzebnie powiedziałam parę słów za dużo lub za bardzo ufałam w twe słowa ale część mnie chciała aby była to prawda. Rani mnie to nawet po długim czasie boli głęboko ukryte na pewno gdzieś tam w środku krwawie czemuś to ty oszukałeś mnie ?!. Dlaczego twoje imię zrobiło ranę w mym sercu czemuś dusza i ciało pragnie cię wciąż...
Gdybym był metką od Twojej koszuli to nigdy bym Cię nie uwierał, tylko tulił. Leżałbym grzecznie przy Twojej skórze i czułbym Cię mocniej niż teraz. Miałbym Cię dłużej.