 |
|
„poczułem, że oczy bolą mnie z pragnienia, żeby cię zobaczyć”
|
|
 |
|
może to tylko mnie się tak zdawało, że coś sobie wyjaśniliśmy między słowami
|
|
 |
|
W końcu cisza, tafla moich myśli jak lustro, widzę w nim zbyt wiele prawdy a słowa odplyneły z frontem szaleństwa. W końcu nadzieja zgłupiała do reszty a wspomnienia zacieraja się deptane przez rzeczywistość. W końcu pustka, marzenia odplywają ze złudzeniami a ja słucham muzyki, która jest tylko dźwiękami. W końcu wszystko takie, jakie powinno być.
|
|
 |
|
Zwykły dzień, w zwykłym dniu nie ma czasu rozmyślać o promykach, zapachach i ustach, w takim dniu próbujesz sprostać zadaniom mimo uczucia, że nie ma na ziemi miejsca, w którym powinieneś być, mimo tęsknot za nie wiadomo już czym, bo w zwykłym dniu nie pamiętasz czego pragniesz a twarz śmieje się bez sensu do kolegów. W zwykłym dniu, w zwykłym życiu.
|
|
 |
|
Nie daj się złym słowom. Nie daj się psuć.
|
|
 |
|
Nigdy nie miałam tak zajętych rąk, ani serca tak pełnego milosci 🩷 (bobo)
|
|
 |
|
Nie da się przestać tęsknić za kimś, kto dał Ci w życiu tyle wspomnień..
|
|
 |
|
Jakość Twojego życia zależy od jakości Twojej komunikacji
|
|
 |
|
Przypomnij sobie o mnie czasem. Nawet z nudów myślą dotknij czule. Nie potrzebuję wiele. Pamięcią się najem. W pamięci wyśpię. Byleby tylko w pamięci nie umrzeć..
|
|
 |
|
Piszę, śpiewam i tańczę rozsiewając te uczucia i nic się nie dzieje poza tym, że mam ich coraz więcej. Szaleństwo, tak zaczynają latać ci, którzy potem spadają z gzymsów? Mógłbym wyjść i szukać pustki w spokoju lasu ale jest za późno, on już śpiewa pieśni zguby, pachnie tak dobrze, jak romantyczne śniadanie, jak pobudka która cieszy, jak skóra zakochanych.
|
|
|
|