|
Za parę lat rozkminię, że nie można nie być skurwysynem, za parę lat rozkminię, że trzeba zrzucać winę, wychodzić za linię, a mówić, że to niemożliwe, lecieć na linie, jak Hugo, do którego się nie dodzwoniłem nigdy, o problemie zapomniałem, poszedłem na frytki, krzywdy z tamtych czasów były bardzo miłe, choć tego kurwa elementarz nie napisał nigdzie.
|