|
miło by Ci było patrzeć jak ktoś, kogo kiedyś kochałeś, upada na samo dno, rozbijając się przy tym jak czereśnia prosto z drzewa? miło by Ci było widzieć krew, wszędzie krew, świeżą, rozlaną po całym pomieszczeniu? miło by Ci było żyć z dalszą świadomością,że zabiłeś nie tylko osobę ale również jej duszę, serce i ciało? pewnie tak, bo nie myślałeś o tym wcześniej, raniąc dzień w dzień, kłamiąc prosto w oczy. nie miałeś serca, potrafiłeś być, ale tylko wtedy, kiedy sam tego potrzebowałeś. nie potrzebnie, to nie miało nigdy sensu. ~ pf
|