`Uważała , że w tak podeszłym wieku nie jest już dla nikgoo atrakcyjna. Już żaden facet nie zwróci na niej uwagi. I nie zobaczy w niej piękna, którym dumnie się eksponowała 40 lat temu.. Cieszy się w ciszy, kiedy ktoś spojrzy na Nią nie przez pryzmat utraconego bezwolnie czasu a przez pryzmat osobą jaką jest w głębi. Nie pamieta jak dawno ktoś patrzył na Nią w sposób pożądania.. Kiedy to spojrzenie przysparzało Jej rumieńców.. a bywając na zakupach w sklepie nie udawało, że ogląda się za dużo młodszymi facetami. A co nei było Jej wolno? Kąaży ma do tego prawo.. Lecz gdy ten ktoś odwracał wzrok instynktownie szybciej zanim się obrócił patrzyła gdzieś w innym kierunku.. Chciała znów poczuć się młoda, znów potrzebna, pożądana. By faceci zalecali się do Niej i wymieniali Jej walory, zalety, piękności. Tego właśnie w tej chwili potrzebowała.
|