postanowiła być niezależna, gdy go poznała, postanowiła sobie że to będzie tylko zwykla przyjaźń, zaczeli wychodzić na wioskę, razem, palili papierosy "po 3'' pili piwa we dwójkę, wszystko robili we dwójkę, dzień w dzień wychodziła już tylko z nim, nie mogła się przestawić na innych znajomych, uzależniła się od niego jak od tych palonych razem papierosów, ich pierwszy pocałunek, ona nigdy go nie zapomni, całował tak delikatnie, jego język delikatnie pieścił jej wargi, wypierała się, wmawiała sama sobie że nic do niego nie czuje, na próżno, jej serce pałało z miłości, na jego widok biło jak oszalałe a ją przechodziły dreszcze i lekki strach. głośno na siebie wyklinała, bo wiedziała że zlamała daną sobie obietnicę..
|