Trzaskając drzwiami wpadł do domu, pierwsze słowa jakie wypowiedział to "Ty szmato", krzyczał, nie ważył swych słów, ona milczała, nie bolały jej jego obelgi, nawet gdy ją udeżył, raz drugi to tak nie bolało jak świadomść, że mimo tego co on robi nie potrafi żyć bez niego. pdszedł do niej, powiedział tylko' w moich oczach jesteś suką' udezył jak tak mocno że upadła na ścianę, zsuwając się, zostawiała smugi krwi na scianie, wydukała tylko słowa "podejdź, przytul mnie"On dalej cedził przez zęby obelgi, powiedziała "a ty w moich oczach nadal jestes dla mnie najważniejszym mężczyzną na świecie" Zamilkł, w pewniej chwili uświadomił sobie tego co zrobił, zaczął płakać i przepraszać, wycierając jej jakże anielską piękną buźkę z krwi.
|