Nie odzywał się do niej, udawał, że jej nie zna. Miał tą swoją piękność. Ale kiedy zobaczył ją z jak uśmiecha sie do innego tak jak kiedyś uśmiechała sie do Niego, wszystko do wróciło. Zostawił swoją panienke i szybko pobiegł do Niej. Nie wiedział co ma powiedzieć, po prostu stał ze łzami w oczach i nie mógł sie ruszyć. Nie zwróciła na niego uwagi. Odwróciła się. Odeszła. Nie mógł zrozumieć jak. Przecież jeszcze nie dawno pisała, że kocha, że nigdy nie przestanie. On nadal stał, a Ona ? Ona kiedy zniknęła mu z oczu wybuchła płaczem. nie mogła już tego znieść. Wszystko nagle straciło swój sens, przypomniała sobie najpiękniejsze chwile z nim. Jednak otarła łzy rękawem. Przecież nie może cierpieć przez takiego dupka- pomyślała i postanowiła wrócić do domu.
|