- Słońce grzało tak rozkosznie, a kamień na którym siedział od dłuższego czasu, był tak przyjemnie ciepły,
że Puchatek już sobie postanowił,
że przez całą resztę poranka będzie siedział pośrodku strumyka
i cieszył się z tego, że jest Puchatkiem. // < 333
|