i znów moja bezsensowna notka./ czy gdybym postąpiła inaczej teraz nie miałabym pytań do samej siebie na które sama nie potrafię odpowiedzieć ? czy czułabym sie teraz inaczej ? ile czasu bym zaoszczędziła ? może teraz zajmowałabym sie czymś innym ? może umieściłabym siebie gdzie indziej ? nie zrobiła tego co juz zostało przeze mnie wykonane ? może nie posunęłabym sie w pewnych sprawach tak daleko ? na te pytania odpowiedzi na razie nie znam ;) . ciekawa jestem z czego byłabym szczęśliwą nie "mając" tego ? bo mam nadzieje ze w ogóle z czegoś bym była (szczęśliwą). może byłoby to coś o wiele lepszego ? może .. lecz nigdy nie znajdziemy odpowiedzi na pewne pytania dopóki nie przyzyjemy tych rzeczy, zycie jest zagadka do której nie ma odpowiedzi . nie możesz "podglądać" w nim odpowiedzi. to jedna niewiadoma - nie do obliczenia..
|