|
truskaffkova.moblo.pl
Kiedyś powiedziałam mu że jeśli nie rzuci palenia to odejdę od niego a on tak po prostu rzucił. I że niby to nie była miłość?
|
|
|
Kiedyś powiedziałam mu, że jeśli nie rzuci palenia to odejdę od niego, a on tak po prostu rzucił. I, że niby to nie była miłość?
|
|
|
Lubię kiedy przychodzisz do mnie po południu i rozwalasz się na moim łóżku i to jak godzinami potrafisz patrzeć na mnie jak odrabiam lekcje czy się uczę.
|
|
|
Siedzę w łóżku z kubkiem czarnej herbaty w dłoniach, myślę. Jakie to wszystko jest dziwne. Jeszcze nie dawno spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę. Pisaliśmy na okrągło. Byliśmy sobie tacy bliscy.. Teraz jesteśmy sobie obojętni. Ograniczamy się do 'cześć' na szkolnym korytarzu. I wszyscy się pytają co się stało, bo przecież byliśmy dla nich przykładem. A my za każdym razem mówimy, 'wypaliło się'. A ja jeszcze o tobie czasem myślę, wiesz? I nawet mi cię trochę brakuje. / truskaffkova
|
|
|
Minęło tyle miesięcy, dokładnie pół roku, i już nawet przyzwyczaiłam się do Twojej nieobecności. Tak zwyczajnie przestałam błagać o to, żeby Cię choćby zobaczyć. Taa.. Pół roku, sześć miesięcy, sto osiemdziesiąt trzy dni, cztery tysiące trzysta dziewięćdzesiąt dwie godziny bez Ciebie, a Ty tak po prostu się zjawiasz, razem z szybszym biciem serca, motylami w brzuchu i tymi innymi duperelami, no i się nawet kurwa nie spojrzałeś ! / truskaffkova
|
|
|
Dolewaj mi więcej i więcej i nie pozwól mi wytrzeźwieć .
|
|
|
Wojciech "Słoń" Zawadzki, ur. 27 listopada 1984 . - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO MISTRZU ! JOŁ < 3
|
|
|
JPRDL -.- CO SIE Z TYM MOBLO DZIEJE ? WYKUPUJE PLUSIKA, KASE ZEZARLO, ODPOWIEDZI ZERO, PLUSIKA NIE MA ! NO KURWA MAC!! -.-
|
|
|
Siedzieliśmy na jakiejś starej ławce w parku pijąc piwo i gadając o bzdurach, w końcu zdobyłam się na odwagę: - Kocham Cię - szepnęłam przyjacielowi do ucha. - Cco ? - wyjąkał po kilku minutach ciszy. - No kocham cię, debilu.. Wiesz tak jak brata - dałam mu buziaka w policzek - muszę już iść, pa. - I odeszłam przeklinając w myślach, że znowu nie powiedziałam mu co do niego czuję.
|
|
|
"Przyszłość jest.. sam nie wiem jaka jest przyszłość. To czysta kartka papieru, na której rysujemy kreski, ale czasami osuwa nam się ręka i kreski nie wychodzą tak, jakbyśmy chcieli."
|
|
|
Co rano wstajesz, idziesz do szkoły, męczysz się, żeby dostać durną liczbę, którą jakiś zupełnie ci obcy człowiek ma obowiązek wpisać do jakiejś tam książki zwanej dziennikiem. Wracasz do domu, gdzie już od progu słychać krzyki, ktoś coś uderzył, coś się potłukło.. Zamykasz się w pokoju, wkładasz słuchawki i leżysz patrząc w sufit. Myślisz, usilnie starasz się dostrzec dobre strony życia. W końcu zasypiasz, żeby obudzić się wieczorem, ogarnąć wszystko i zasnąć koło drugiej w nocy. I schemat się powtarza, i tak dzień w dzień. Jedno krótkie pytanie : po co? Jaki to ma kurwa sens ?!
|
|
|
|