głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
magda_lena37 1 Kasia była zwykłą nastolatką. Miała przyjaciół i kochającą rodzinę. Uczyła się dobrze do czasu. Pewnego dnia jej poukładane i szczęśliwe życie zmieniło się c

magda_lena37

magda_lena37.moblo.pl
1 Kasia była zwykłą nastolatką. Miała przyjaciół i kochającą rodzinę. Uczyła się dobrze do czasu. Pewnego dnia jej poukładane i szczęśliwe życie zmieniło się całkowicie
 1  Kasia była zwykłą nastolatką.... teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

[1] Kasia była zwykłą nastolatką. Miała przyjaciół i kochającą rodzinę. Uczyła się dobrze do czasu. Pewnego dnia jej poukładane i szczęśliwe życie zmieniło się całkowicie. Kaśka była po uszy zakochana w swoim najlepszym przyjacielu. Nigdy nie powiedziała mu, co do niego czuje. On był jej całym światem. Kiedy, więc dowiedziała się, że Tomek (tak się nazywał) ma dziewczynę, załamała się. Czuła się strasznie. Jej stan emocjonalny pogorszył się jeszcze bardziej, gdy zobaczyła go z nią. Ona była piękna. Pasowała do niego idealnie. Trzymali się za ręce i głośno śmiali. Nie zauważyli jej wtedy. Może i lepiej, że tak się właśnie stało. Kasia nie chciała by widział jej łzy i ból, żeby dowiedział się, że ona go kocha. Od tamtego momentu siedziała ciągle

 6    Cześć skarbie   powiedział... teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

[6] - Cześć skarbie - powiedział i przytulił ukochaną . - No hej - odpowiedziała cmokając go. - Przeprowadzam się. Będę mieszkał obok Ciebie i chodził z Tobą do klasy. - Uśmiachał się do niej. - Słucham ? - Rodzice powiedzieli, że nie wytrzymają ze mną dłużej i, że się przeprowadzamy. - To cudownie. Nareszcie będzie razem ! - Rzuciała mu się na szyję i pocałowała go. Marcin przeprowadził się i wszyscy byli szczęśliwi. Zakochani spotykali się codziennie. Bardzo się kochali i kochają do dziś. ;)

 5    Ja też Cię kocham.... teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

[5] - Ja też Cię kocham. - powiedziała Zuzka i pocałowała go. Para przeżywała ze sobą wspaniałe chwile. Jednak nie trwały one długo. Nadszedł dzień rozstania. Pożegnali się z wielkim bólem i każde wróciło do siebie. Wakacje się skończyły i zaczęła szkoła. Zuzia chodziła zamyślona i smutna. Nie mogła się skupić na lekcjach i to odbijało się na jej ocenach. Podobnie było z jej ukochanym. Spotykali się co dwa tygodnie w weekendy ale dla nich to było za mało. Pewnego dnia Marcin zjawił się u dziewczyny. Był środek tygodnia więc ona była zaskoczona. Chłopak powiedział, że ma dla niej niespodziankę i będzie na nią czekał tam gdzie zawsze. Zuzka szybko poszła w umówione miejsce.

 4    Cześć. Jesteś jeszcze... teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

[4] - Cześć. Jesteś jeszcze piękniejsza niż myślałem. - Cześć. - Odwróciła się i uśmiechnęła. - Bardzo się cieszę, że nareszcie się spotkaliśmy. - Ja też się cieszę. - Stęskniłem się za Tobą i Twoim głosem. - Objął ją w talii i przyciągnął do siebie. Zuzia cmoknęła go w policzek i odsunęła się. Poszli do hotelu. Umówili się, że spotkają się za pół godziny. Postanowili się odświeżyć i odpocząć chwilkę po podróży. Dziewczyna była bardzo szczęśliwa i podniecona. To 30 minut minęło bardzo szybko i zakochani znowu byli razem. Spędzili wspaniały dzień, a wieczorem siedzieli na plaży i oglądali cudowny zachód słońca. Właśnie wredy Marcin powiedział: - Kocham Cię mała i nie potrafię bez Ciebie żyć.

 3  Nadszedł dzień wyjazdu. Zuzia... teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

[3] Nadszedł dzień wyjazdu. Zuzia nie spała w ogóle. Była bardzo zdenerwowana. Miała już wszystko zaplanowane. Ubrała swoją ulubioną, zwiewną, letnią sukienkę i szpilki. Rozpuściła włosy. Wyglądała ślicznie. Rodzice odwieźli ją na pociąg. Podróż wydawała się jej wiecznością. Dotarła na miejsce po kilku godzinach jazdy. Wyszła z pociągu na peron. Rozglądała się. Szukała w tłumie ludzi Marcina. Nagle ktoś dłońmi zakrył jej oczy. Usłyszała cudowny i melodyjny głos, który mówił:

 2  Była w nim zakochana lecz bała... teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

[2] Była w nim zakochana lecz bała się do tego przyznać. Nareszcie nadeszły wakacje. Oboje byli bardzo podekscytowani. Zuzia była spakowana już dwa tygodnie przed wyjazdem. Nikt nie rozumiał jej podniecenia i radości z powodu wyjazdu. Rodzicom powiedziała, że jedzie z koleżankami ze szkoły lecz na prawdę jechała sama. Bała się trochę tego i wiele razy zastanawiała się czy nie wziąć jakiejś koleżanki. Zawsze rezygnowała. Często myślała o tym co zrobi jak Marcin okaże się jakimś starym dziadem, który chce ją przelecieć ponieważ lubi bawić się w pedofila. Nigdy mu o tym nie powiedziała. Po każdej takiej myśli karała się w myślach. Czuła, że ten chłopak jest jej jednym i bardzo bolało ją iż mieszkają tak daleko od siebie.

 1   Zuzia miała 15 lat i była... teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

[1] Zuzia miała 15 lat i była bardzo ładna, chociaż ona uważała, że tak nie jest. Wszystkie wolne chwile spędzała przed kompem w necie. Miała konta na wielu portalach społecznościowych dlatego wszyscy jej przyjaciele byli tylko wirtualni. Pewnego dnia napisał do niej na gg pewien chłopak. Zaczęli ze sobą rozmawiać. Polubili się. Pisali ze sobą cały czas. Zbliżały się wakacje więc umówili się, że pojadą w to samo miejsce. Chcieli w końcu spotkać się i porozmawiać w realu, a nie tylko przez gg, tel. i skype. Dziewczyna nie mogła się doczekać spotakania z Marcinem (tak się nazywał chłopak z gg).

  I co mam ci napisać ? że tak... teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

- I co mam ci napisać ? że tak bardzo tęsknie ? że analizuję wszystkie wspólne chwile ? że tak bardzo tęsknie za czasami , kiedy udawałam obrażoną , a ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś , aż mi przejdzie ?

Koniec na dzisiaj  D .     . teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

Koniec na dzisiaj ;D . ; ) .

 6   żyły. Jego matka była... teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

[6] żyły. Jego matka była przerażona gdy go znalazła. Wszędzie było pełno krwi i żyletek. Dwa dni później odbył się pogrzeb. Byli tacy młodzi. Nikt nie spodziewał się, że w taki sposób i w tak młodym wieku odejdą z tego świata. Dopiero zaczynali żyć. Wszystko miało być inaczej. Być może tam gdzie teraz są jest im lepiej. Są razem i są szczęśliwi.

 5  Zaczęło się. Przyjedź... teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

[5] Zaczęło się. Przyjedź proszę. Boję się. Janek szybko zjawił się w szpitalu. Dziewczyna urodziła córkę. Poród nie odbył się tak jak powinnien. Pojawiły się komplikacje. Klaudia cudem przeżyła poród, a mała była zagrożona śmiercią. Chłopak cieszył się, że ma córkę ale i był załamany bo mógł stracić ją i jej matkę. Chłopak siedział przy swej ukochanej w każdej wolnej chwili od szkoły. Dziewczyna dała na imię swej córce Maria. Marysię widziała tylko trzy razy. Wiedziała, że niedługo umrze. Czuła się coraz gorzej. Przeczuwała śmierć, to właśnie dlatego napisała dwa listy. Jeden do Janka a drugi do rodziców. Chłopak był w szkole kiedy dostał wiadomość, że stan dziewczyny się pogorszył. Natychmiast do niej pojechał. Zmarła godzinę po jego przyjeździe. Biedny załamał się. Tydzień później zmarła Marysia. Stracił dwie najważniejsze osoby w swoim życiu. Nie miał już po co żyć. Postanowił się zabić. Zamknął się w łazience i podciął sobie

 4  Po trzech trzech tygodniach... teksty

magda_lena37 dodano: 12 listopada 2011

[4] Po trzech trzech tygodniach młodzi poinformowali rodziców o tym, że zostaną dziadkami. Obie rodziny były bardzo zaskoczone ale później i szczęśliwe. Rodzice obojga postanowili pomóc nastolatką w wychowaniu dziecka i całej reszcie. Ojciec dziewczyny załatwił wszystkie sprawy związane ze szkołą i nauką. Para przyszłych rodziców miała zamieszkać w domu rodzinnym Klaudii ponieważ było tam więcej miesjca. Janek był bardzo szczęśliwy. Zwariował na punkcie swej ukochanej i jej ciąży. Wszyscy byli zadowoleni. Z dzieckiem było wszystko w porządku. Rozwijało się prawidłowo. Nic nie wskazywało na to że stanie się to co się stało. Przygotowania do porodu szły pełną parą. Pokój dziecka był już gotowy. Wszystkie rzeczy i akcesoria potrzebne dziecku i matce były kupione i przygotowane. Torba do szpitala stała w korytarzu przy drzwich już od dawna spakowana. Wkrótce nadeszła chwila porodu. Przerażona Klaudia napisała sms-a Jankowi o treści:

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV