głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
landriina Puściłam Love the way you lie part 2 i położyłam się na łóżku. Ty siedziałeś niedaleko. Zaczęłam nucić sobie tę piosenkę. W końcu złapałam Cię za koszulkę i prz

landriina

landriina.moblo.pl
Puściłam Love the way you lie part 2 i położyłam się na łóżku. Ty siedziałeś niedaleko. Zaczęłam nucić sobie tę piosenkę. W końcu złapałam Cię za koszulkę i przyciąg
Puściłam  Love the way you lie part... teksty

landriina dodano: 22 grudnia 2010

Puściłam `Love the way you lie part 2` i położyłam się na łóżku. Ty siedziałeś niedaleko. Zaczęłam nucić sobie tę piosenkę. W końcu złapałam Cię za koszulkę i przyciągnęłam do siebie, stwarzając napięcie i podniecenie w jednym. Nasze twarze były niebezpiecznie blisko siebie, ale pierwszy raz się nie wstydziłam, starałam się. Dla Ciebie. Przy słowach ` but you'll always be my hero` zaczęłam gładzić Cię po policzkach. Nie wiadomo czemu unikałeś mojego wzroku, unikałeś go jak ognia. Było mi dziwnie, czułam, że coś jest nie tak. Przy ostatnim refrenie pocałowałeś mnie w czoło, wstałeś i odszedłeś. Prawdopodobnie na zawsze.

W głośnikach rap na fulla  to on mi... teksty

landriina dodano: 22 grudnia 2010

W głośnikach rap na fulla, to on mi pomaga podjąć decyzję. Dziś pomyślałam, że mam dość tej zabawy w kotka i myszkę, że mam dość tego ciągłego życia w nieświadomości i niepewności, jaką we mnie budujesz. ' Od teraz koniec, stop. Nie odpiszę mu, nawet jak napisze te swoje skarbie, kochanie, słoneczko etc. Po prostu nie i koniec. Niech się stara. A ja mu pokażę, jak to fajnie, gdy ktoś ma wyjebane na całej linii.' Pomyślałam i wyłączyłam telefon. Po około godzinie włączyłam i otrzymałam SMS od Ciebie. ' Co tam Słoneczko? ' I całe moje plany związane z Tobą poszły się jebać.

Jesteśmy w autobusie  ja i 3... teksty

landriina dodano: 20 grudnia 2010

Jesteśmy w autobusie, ja i 3 koleżanki. Dwie z Nas siedziały, dwie stały i trzymały się rury. Tekst jednej, która też trzymała się rury, do Nas ' Chyba się puszczę' i cały dzień zajebisty? BEZCENNY .

' Pani uważa  że działam na... teksty

landriina dodano: 20 grudnia 2010

' Pani uważa, że działam na szkodę szkoły. A przecież to jest najlepsze gimnazjum na świecie i uczą się w niej najlepsi uczniowie na świecie, wobec tego jak mogłabym takie coś zrobić?!' Pedagog uśmiechnęła się i poszła. ' Łyknęła to.' Usłyszałam od przyjaciółki. 'Tsa.' Uśmiechnęłam się. On też się uśmiechnął, wszyscy się uśmiechnęli. Poczułam się spokojniej, jakbym była w domu. Koleżanka dała mi buziaka w policzek. 'Dzielna byłaś. Jestem z Ciebie dumna.' Uśmiechnęłam się i spojrzałam na Niego. 'Wiem Mycha, wiem.' 'On też jest dumny z Ciebie.' Usłyszałam.

Napisałam koleżance zwolnienie z... teksty

landriina dodano: 20 grudnia 2010

Napisałam koleżance zwolnienie z lekcji, lecz jej wychowawczynie tego nie podpisała, a pani pedagog przeprowadziła już nawet z nią rozmowę na ten temat. Rozmawiając z nią na przerwie podeszła owa pedagog i zwróciła się do mnie 'To może Ty napisałaś jej to zwolnienie?' Spojrzałam na nią zdziwiona 'Jakie zwolnienie? o co chodzi?' Udawałam, że nic nie wiem. ' No już nie udawaj.' Wzdychnęłam. 'Nawet jeśli, to co? Pisać sobie już nie można? Przecież po to przychodzę do szkoły, zeby mnie tu czegoś nauczyli, prawda?' Spojrzała na mnie zza tych swoich okularków. ' Masz rację, nauczyciele maja Ciebie czegoś nauczyć, ale nie możesz jej pomagać uciekać z lekcji.' Wywróciłam oczami. 'A kto powiedział, że jej pomogłam? Na razie tylko pani tak twierdzi.' Poczułam, że koleżanka łapie mnie za rękę. 'Jesteś niemiła.' Kątek oka zauważyłam, że tej całej sytuacji przypatruje się On z kolegami. 'Nie tylko ja.' Odparłam. 'Co proszę?' Usłyszałam. C . D . N .

' Nie chciałbym  żebyś znalazła... teksty

landriina dodano: 19 grudnia 2010

' Nie chciałbym, żebyś znalazła sobie kogoś. Ale też nie mogę .. No .. Różnimy się za bardzo od siebie.' Usłyszałam. 'I to Tobie tak bardzo przeszkadza?' Spojrzałeś na mnie. 'Czuję się, jakbyś się mnie bała, czy coś podobnego.' Wzdychnęłam. 'To, że jestem nieśmiała niektórym może się spodobać.' W Twoich oczach zobaczyłam wielką zazdrość.' No to życzę powodzenia.' Nie ogarniałam. 'Nie powiedziałam, że są. Powiedziałam, że mogą być, to zasadnicza różnica. Poza tym, stwierdziłeś, że za bardzo się od siebie różnimy, więc nie rozumiem tego Twojego tonu.' Spojrzałeś na mnie i uśmiechnąłeś się. ' Jestem w cholerę zazdrosny, bo jesteś atrakcyjna i dużo kolesiów się przy Tobie kręci. Jestem w chuj zazdrosny!' Zaśmiałam się. ' Tsa. Dużo kolesiów? Chyba z dupy strony.' Wywróciłam oczami. ' Wiem, co widzę.' Spoważniałam. 'Ale jak jesteś tak w chuj zazdrosny, to dlaczego nie chcesz ? .. ' Spojrzałam Ci się głęboko w oczy. ' Bo się wstydzisz mnie.' Uśmiechnęłam się. ' Nie, już nie. Już znam prawdę.'

Kochali się nade wszystko  byli w... teksty

landriina dodano: 18 grudnia 2010

Kochali się nade wszystko, byli w stanie dla siebie zrobić wszystko. Wierzyli, że są dla siebie stworzeni i cieszyli się, że mają całą przyszłość przed sobą, którą spędzą razem. Tyle, że żadne z nich jeszcze nie wiedziało, że ona jest śmiertelnie chora ..

Usiadłam w szkole na schodach.... teksty

landriina dodano: 18 grudnia 2010

Usiadłam w szkole na schodach. Miałam dość tego dnia, gdzie wszyscy czegoś ode mnie chcieli. Miałam już totalnie wyjebane. Tak bardzo pragnęłam Ciebie zobaczyć, przytulić, poczuć zapach, zobaczyć Twoje oczy i uśmiech. Nic więcej, tylko to. To żyje w moich wspomnieniach, we mnie całej, owszem. Ale nie tak intensywnie, jakbym chciała. Wystarczyłaby jedna chwila. Chciałam, żeby znowu moje serce zaczęło bić okropnie szybko, chciałam znowu poczuć te cholerne motylki w brzuchu, chciałam znowu chodzić i jarać się bez powodu. Chciałam znowu zarażać każdego moim dobrym humorem. Tymczasem nie miałam już nic. Twoja bluza, jak na złość, przestawała pachnąć. I nawet napisałam Ci takiego esa z nadzieją, że pozwolą Ci chociaż odczytać. Przypomniały mi się Twoje słowa: 'Nie stracisz mnie, nie pozwolę na to.' Odzyskałam siłę. Odzyskałam siłę, by ciągle się uśmiechać i cieszyć się z życia. Odzyskałam, tak. Tyle, że tylko do końca dnia.

Mecz siatkówki dziewcząt odbywał... teksty

landriina dodano: 18 grudnia 2010

Mecz siatkówki dziewcząt odbywał się w Ich szkole. Ona grała w reprezentacji. On wiedział, że bardzo kochała ten sport, w nim mogła być sobą. Wyładowywała w tym swoje emocje, piłka i siatka pomagały Jej przetrwać. Przyszła Jej przyjaciółka, była z Nią cały czas. W zasadzie już tylko Ona. Cała reszta Jej 'rodziny' została zgarnięta, albo wywalona ze szkoły. Ona przytuliła się do Niej i dając jej buziaka, poszła do reszty dziewcząt. Trener mówił coś do Nich, ale Ona nic nie słyszała. W głowie miała tylko Jego. Wiedziała, że trzyma za Nią kciuki, bo mówiła mu o tym meczu. Czuła, że On będzie czekał na wiadomość od Niej o wyniku. Pomyślała, że da z siebie wszystko, że wygra ten mecz. Dla Niego. Żeby mógł mieć kolejny powód, by być z Niej dumny. Żeby pochwalił się kumplom stamtąd, że jego dziewczyna jak chce, to potrafi. Że jest kimś i żyje swoim życiem, a nie jak połowa ludzi w jej szkole, żyje wpierdalając się butami w życie innych i niszcząc życie innych. I wygrały.

W głośnikach rap  a mi serce się... teksty

landriina dodano: 18 grudnia 2010

W głośnikach rap, a mi serce się uspokaja. Bo, mimo, że zaraziłeś mnie miłością do tej muzyki, ona mnie uspokaja i daje mi siłę, by spojrzeć Ci w oczy i uśmiechnąć się. Daje mi siłę, by przeżyć kolejny dzień. A to, czy wieczorami, przez to wszystko płaczę, to już moja sprawa ..

A ja teraz siedzę i robię sobie... teksty

landriina dodano: 18 grudnia 2010

A ja teraz siedzę i robię sobie foty, bo On mnie poprosił, żebym przesłała mu jakąś, a przecież brzydkiej nie wyślę, nie?

Kolejne święta  już piąte bez... teksty

landriina dodano: 18 grudnia 2010

Kolejne święta, już piąte bez Ojca. On tam gdzieś jest w Polsce, ale nie ma Go przy mnie. ' Słońce, co jest?' Zapytałeś w sms, gdy odpisywałam Ci obojętnie. ' Nienawidzę świąt. Chciałabym już je mieć za sobą.' Odpisałam. ' Oj Słońce, damy radę.' Rozkleiłam się. ' Nie mam Ojca, to już nie są te same święta i nigdy nie będą. Tak bardzo nienawidzę tych świąt. Bardziej, niż tych wszystkich lasek, które podrywają Ciebie na moich oczach.' Puściłam sobie jakieś dołujące piosenki i spojrzałam na prezenty, które miałam zapakować. ' Będzie dobrze Słońce. A te wszystkie laski, które mnie podrywają na Twoich oczach, to są nikim w porównaniu do Ciebie. Wiesz, że jesteś moim ideałem, prawda? Nie masz Ojca, ale masz mnie. I nie stracisz mnie, nigdy. Nie pozwolę na to.' Uśmiechnęłam się i przyłożyłam komórkę do serca. Po chwili wzięłam Twoją bluzę, założyłam ją na siebie, zaciągnęłam się Twoim zapachem i zaczęłam pakować, te cholerne prezenty.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV