głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
landriina no i bardzo dobrze! najlepszego dużo siły na zlewanie kutasów! Siedzę na parapecie w szkole kiedy przechodzi obok mnie ta dziewczyna która odebrała mi moją wiel

landriina

landriina.moblo.pl
no i bardzo dobrze! najlepszego dużo siły na zlewanie kutasów!
no i bardzo dobrze! najlepszego  dużo siły na zlewanie kutasów!     teksty landriina dodał komentarz: no i bardzo dobrze! najlepszego, dużo siły na zlewanie kutasów! ; * do wpisu 24 luty 2011
Siedzę na parapecie w szkole  kiedy... teksty

landriina dodano: 23 luty 2011

Siedzę na parapecie w szkole, kiedy przechodzi obok mnie ta dziewczyna, która odebrała mi moją wielką miłość. Żaliła się swojej koleżance, jak to ten ją teraz zostawił dla innej. 'Widzisz dziewczynko.' Zaczęłam, podchodząc do nich. 'Jak się komuś odbiera chłopaka, to musisz wiedzieć, że prędzej czy później wylecisz z jego życia w podwojonym tempie.' Miała zapłakane oczy, serce mnie zabolało. Kolejna laska cierpiała przez takiego jednego wielkiego chama. 'Zostaw ją, proszę.' Wtrąciła jej koleżanka. 'O nie, nie ma takiej opcji. Ty nie zostawiłaś Go, gdy był mój, więc ja teraz nie zostawię Ciebie' Zwróciłam się do niej. 'Idź stąd.' Powiedziała łamiącym się głosem. Już to miałam zrobić, gdy coś mnie zatrzymało. 'Cierp, tak jak ja cierpiałam. Wypłacz tyle nocy, ile ja wypłakałam. Nie jedz, nie pij, opuść się w szkole i strać zaufanie do wszystkich facetów, nawet do najlepszego kumpla. Tak jak ja. Może wtedy się nauczysz, że nie możesz tykać tego, co nie jest twoje. Cierp, on Cię nie chce!'

Usiadłam na ławce na sali... teksty

landriina dodano: 23 luty 2011

Usiadłam na ławce na sali gimnastycznej i patrzyłam na klasy grające w koszykówkę. W jednej była eks dziewczyna mojego kumpla, który siedzi w ośrodku. Patrzałam na nią i łzy napływały mi do oczu. Przypomniały mi się WFy z nim, kiedy to dawałam mu swoją komórkę, gdy wkraczałam na boisko, a ten sobie przesyłał muzykę, czy czytał moje esy, później nieźle obrywając. Przypomniały mi się jego wrzaski na cały korytarz gdzie jestem. Przypomniało mi się z jakim szacunkiem się do mnie odnosił. Przypomniało mi się, jak szłam całą dzielnicę do Niego w sylwestra o drugiej w nocy po dwie fajki. Przypomniały mi się jego ucieczki przed dyrektorką, a później wpadanie na mnie i tekst 'poszła już?'. Przypomniało mi się, jak gadając z kumpelą ten stał niedaleko, opierając się o swojego kolegę i patrzał się na mnie. Przypomniały mi się jego słowa 'Nigdy o Tobie nie zapomnę. Jesteś najlepszą siostrą. Nie daj się żadnemu kutasowi.' Łzy tęsknoty i bólu spłynęły mi po policzkach.

Idę sobie korytarzem  kiedy... teksty

landriina dodano: 23 luty 2011

Idę sobie korytarzem, kiedy zatrzymuje mnie Twój kolega. ' Mam Ci dać jego nowy numer, bo znowu zgubił tele.' Spojrzałam się na niego, tłumiąc w sobie wszystkie uczucia. 'Nie obchodzi mnie to.' Rzuciłam i poszłam dalej. Po chwili ten mnie złapał i pociągnął w jakiś kąt. 'Jemu zależy na Tobie. Mieliśmy mówić mu, czy kogoś masz, ale jak utwierdziliśmy go w przekonaniu, że ze szkoły nie masz nikogo, to powiedział, że mam dać Tobie jego numer. Błagał mnie o to. Ja wiedziałem, jak postąpisz, bo widać było, że kochałaś Go bardzo mocno. Ale on nalegał.' Dziękowałam mu za to, że powiedział to w czasie przeszłym. 'Nie chcę jego numeru. Powiedz, że dałeś, ale od razu skasowałam czy coś. Nie chcę go, bo od razu napiszę, a tego nie chcę, rozumiesz?' Wypaliłam prosto z mostu. 'Ale jemu zależy. On Cię kocha.' Oparłam się o ścianę i zamknęłam oczy, przypominając sobie wszystkie wspomnienia. 'Ale ja już nie.' Odparłam i spojrzałam na niego. 'Numer powiedz, że dałeś.' Rzuciłam na pożegnanie./ landriina

Pachnę Twoimi słowami  Twoimi... teksty

landriina dodano: 23 luty 2011

Pachnę Twoimi słowami, Twoimi gestami i pocałunkami. Pachnę naszym pierwszym spotkaniem. Pachnę Twoją rodziną i dobrymi stosunkami z nimi. Pachnę naszą altanką. Pachnę Twoim pierwszym 'Kocham Cię'. Pachnę Twoimi bluzami i czapkami. Pachnę Twoimi fajkami. Pachnę Twoimi ramionami. Pachnę Tobą i się tego nigdy nie pozbędę.

Stoję na przerwie  niedaleko... teksty

landriina dodano: 23 luty 2011

Stoję na przerwie, niedaleko schodów i gadam z przyjaciółką. Pokłóciłam się wcześniej z najlepszym kumplem, więc humor miałam do bani. W końcu zauważyłam, że on własnie usiadł na schodach i patrzył się na mnie. 'Sorry, muszę coś załatwić.' Rzuciłam do niej i stanęłam naprzeciwko niego. Ten spojrzał się na mnie, przepraszając. Usiadłam obok niego, wtulając się. 'Kurde, mała. Nawet nie wiesz, jak mi będzie Ciebie brakować, gdy mnie wezmą, czy coś.' Walnęłam go w brzuch. 'Na razie o tym nie myśl.' Powiedziałam, dając mu buziaka w policzek. Wtedy przyszedł mój ówczesny chłopak. 'Nie przeszkadzam?' Zapytał, podnosząc mnie do góry, przystawiając do ściany i blokując jakiekolwiek przejście. 'Wiesz, czasami tak bywa, że .. ' Zaczęłam, lecz ten uciszył mnie pocałunkiem. 'Ej, gołąbeczki. To już jest koniec tej przerwy, dokończycie na następnej.' Skomentował nauczyciel. 'Albo dobra, usprawiedliwię was.' Dodał, gdy nie odrywaliśmy się od siebie. // landrina

  Czas  a Ty gdzie tak  kurwa... teksty

landriina dodano: 23 luty 2011

- Czas, a Ty gdzie tak, kurwa, pędzisz? - Ścigam się ze Szczęściem.

Pamiętam moje trzęsące się ręce... teksty

landriina dodano: 22 luty 2011

Pamiętam moje trzęsące się ręce, wypieki na policzkach, tętno 220, szybko bijące serce, uginające się nogi, ścisk w brzuchu i zero apetytu przez każdym spotkaniem z nim na początku. A teraz? Ręce mi się trzęsą, ale tylko dlatego, że nie mogę się uspokoić. Wypieki mam na polikach, ale od płaczu. Tętno 220 jest, gdy usłyszę jego. Szybko bijące serce? A owszem, wszelkie wspomnienia z jego osobą. Uginające się nogi spowodowane magią jego uśmiechu i blaskiem jego oczu, które ciągle na mnie działają. Ścisk w brzuchu, kiedy widzę, jak rozmawia z inną dziewczyną, patrząc na mnie ukradkiem. Zero apetytu po kolejnej nocy i śnie z nim. Nie, żebym go kochała, czy coś, ale tęsknię. W cholerę mocno tęsknię.

Uwielbiałam chodzić szkolnym... teksty

landriina dodano: 22 luty 2011

Uwielbiałam chodzić szkolnym korytarzem, tylko po to, by na środku się na niego rzucić i zacząć całować. Zawsze różne laski patrzyły się na mnie z nienawiścią w oczach. Dużo ich chciałoby być na moim miejscu. Lubiłam, kiedy nauczyciele zwracali nam uwagę, mówiąc, że dla mojego dobra lepiej, byśmy się przestali całować. Kochałam, gdy kumpel brał mnie na ręce i zanosił do Niego, gdy mówiłam, że on ma podejść. Cieszyłam się, gdy idąc korytarzem i napotykając wzrok innych lasek, odpowiadał im 'Gustuję w naturalności.' Wszystko było tak piękne, świat wydawał się lepszy. Teraz, to unikam wszelkich miejsc związanych z nim, nauczyciele patrzą się na mnie ze współczuciem, te pizdy wielce ucieszone, że zostałam sama. W końcu wyjdzie tak, że z tego swojego plastiku obsrają się na rzadko, a ja znowu będę górować i napotykać ich zazdrosny wzrok.

Właśnie w tej chwili potrzebne mi... teksty

landriina dodano: 22 luty 2011

Właśnie w tej chwili potrzebne mi są ramiona, uśmiech i ciepłe słowa 'Dasz radę.' Potrzebuję czuć, że nie jestem sama, że jest przy mnie. Ale tylko on. Cała reszta mi nie pomoże. Tylko on miał magiczny uśmiech, który zawsze podnosił na duchu. Tylko on miał cudowne oczy, które swym spojrzeniem mogły wyrazić wiele szczerych uczuć. Tylko on miał tak ciepły głos, który sprawiał, że byłam pewna, że dam radę. Tylko on miał tak intensywny i cudowny zapach, dzięki któremu czułam się bezpieczna. Tylko on potrafił sprawić, że chodziłam uśmiechnięta. A teraz, to muszę zapomnieć o tym wszystkim. Może i dam radę. Ale tylko dlatego, że muszę.

Idę korytarzem i słyszę  że ktoś... teksty

landriina dodano: 22 luty 2011

Idę korytarzem i słyszę, że ktoś ciśnie na mojego kumpla. 'Ty, kurwa!' Powiedziałam, podchodząc do nich. 'Jak Ci się coś nie podoba, to czemu tego z nim nie załatwiłeś? Albo chociaż teraz ze mną!' Zmierzył mnie wzrokiem i uśmiechnął się cwaniacko do kolegi. 'A Ty kto? Adwokat? Słońce, zerowe masz szanse.' Zaśmiał się pod nosem. 'Chuj Cię to obchodzi, kim ja jestem. Zerowe? A chcesz się kurwa przekonać?' Był wyższy, umięśniony, ale ja wkurwiona. Pokręcił z niedowierzaniem głową i odwrócił się. 'Jeszcze z Tobą nie skończyłam.' Powiedziałam, łapiąc go za ramię i odwracając w swoją stronę. 'Jak coś Ci się nie podoba, to kurde z mostu skocz i się zabij, zamiast zaśmiecać ludziom życie. Teraz możesz iść.' Koleś spojrzał na mnie jak na kretynkę i odszedł. 'Ah, Ci drugoklasiści.' Powiedziałam, odchodząc z uśmiechem na twarzy i podgwizdując.

Tego dnia nie zaliczę do udanych... teksty

landriina dodano: 22 luty 2011

Tego dnia nie zaliczę do udanych, jak i paru następnych. Fajnie, że wchodzisz na jakąś górkę po upadku cholernie długo, a schodzisz z niej siedemset razy szybciej. A z każdym kolejnym upadkiem i kolejną górką, mam już mniej siły i mniej motywacji, by się podnieść. Niestety.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV