głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
estate 2. Śpiewanie w kościele tych pieśni gdzie wszyscy odwracali się w naszą stronę by nas wyśmiać. Mietek kamerzysta sziloko szoloko. Nienawidziłam gdy trzymałaś mn

estate

estate.moblo.pl
2. Śpiewanie w kościele tych pieśni gdzie wszyscy odwracali się w naszą stronę by nas wyśmiać. Mietek kamerzysta sziloko szoloko. Nienawidziłam gdy trzymałaś mnie w n
2. Śpiewanie w kościele tych... teksty

estate dodano: 23 września 2012

2. Śpiewanie w kościele tych pieśni, gdzie wszyscy odwracali się w naszą stronę, by nas wyśmiać. Mietek kamerzysta, sziloko/szoloko. Nienawidziłam, gdy trzymałaś mnie w niepewności i gdy robiłaś mi niespodzianki. Nie ukrywam, że były miłe, ale dobrze wiesz, jak ich nienawidzę. Mimo wszystko, kurwa.. Brakuje mi Ciebie jak skurwysyn, a w szczególności Twojego śmiechu.

1.  Ja pamiętam  ja w zeszłym roku... teksty

estate dodano: 23 września 2012

1. "Ja pamiętam, ja w zeszłym roku o tej porze siedziałyśmy na różańcu, ja nie mogę uwierzyć." - Uwierz, ja też nie. Tyle się wydarzyło, że ja nie potrafię tego pomieścić w głowie, że się skończyło. Nawet nie jesteśmy już razem w klasie. Dziewięć lat siedzenia w jednej ławce i śmiania się z czego/kogo popadnie. Potrafiłyśmy przez siedem godzin lekcyjnych śmiać się z jednego incydentu czy też trzymać się za rękę. Nasze wkurwy na polonistkę czy też zapisanie się na wycieczkę, tylko po to, by nie pisać głupiego sprawdzianu z biologii. Ściąganie na sprawdzianach czy kartkówkach. Zabieranie Ci niższego krzesła, po czym moje stopy bardzo na tym ucierpiały. Gdy miałyśmy dość niektórych mord ze szkoły, zostawałyśmy u Ciebie w domu i napierdalałyśmy się ze starych zdjęć i kaset wideo. Nasze przejażdżki rowerowe czy też piesze, czyli dobre 5-6 godzin łażenia bez celu. Wyzywanie się od pasztetów mazowieckich czy śmierdzieli.

Nie czuć nic to największa porażka... teksty

estate dodano: 22 września 2012

Nie czuć nic to największa porażka emocjonalna człowieka.

Było pięknie  układało się... teksty

estate dodano: 21 września 2012

Było pięknie, układało się pięknie, klasa jest piękna, szkoła jest piękna, nowi znajomi są piękni, tylko kurwa ja jakaś brzydka.

Chcesz wiedzieć jak się czuję?... teksty

estate dodano: 19 września 2012

Chcesz wiedzieć jak się czuję? Pokroję Twoje serduszko w drobną kostkę, następnie wywalę je do świeci. Później zajmę się Twoją skrzyneczką ze wspomnieniami, którą ciągle otwiera ktoś, kto nie powinien. Domknę ją na zawsze i wyrzucę w morze. Boli? To już wiesz, jak się czuję.

Znowu ze mnie zakpiłeś? Znowu mam... teksty

estate dodano: 18 września 2012

Znowu ze mnie zakpiłeś? Znowu mam Ci pokazać, że jestem silna?

Mam tyle przekleństw w głowie  ale... teksty

estate dodano: 18 września 2012

Mam tyle przekleństw w głowie, ale nie wiem, które byłoby idealne, żeby ocenić tą sytuację.

Znowu we mnie zwątpiłeś... teksty

estate dodano: 18 września 2012

Znowu we mnie zwątpiłeś, niepotrzebnie.

3. Śmiechy w ostatnich ławkach... teksty

estate dodano: 17 września 2012

3. Śmiechy w ostatnich ławkach, szczególnie przy oknie - na tej lekcji już naprawdę wymiękam i mam gdzieś lekcję. Podsumowując to wszystko, brakuje mi tego szczeniackiego zachowania. Poczucia, że można mieć wszystko w dupie. Nie spodziewałabym się, że z ludźmi, z którymi wcześniej nie rozmawiałam, będę musiała prędzej czy później ich zaakceptować i polubić. Liceum=matura=studia=praca, koniec szczeniackiego życia, czas zacząć powoli dorastać.

2.  Żałosne suchary skierowane do... teksty

estate dodano: 17 września 2012

2. Żałosne suchary skierowane do naszego cudownego matematyka, Grzesia. Trzy lata napierdalania się z niego. Już zawsze będzie mi się kojarzyło z niewyżytym (według naszych teorii) nauczycielem. Każda lekcja WOSu oznaczała rozpiździel. Nie mogę się przyzwyczaić do aktywnego udziału w lekcji i porządku, gdy wychodzę z sali. Brakuje mi rzucanie długopisami/kartkami czy jeszcze nie wiadomo czym. Geografia w gimbazie będzie mi się do końca kojarzyć bardzo dobrze. Sprawdziany, które pisały ostatnie ławki razem. Dyscyplina na lekcji, która czasami wynosiła minus pięćdziesiąt dwa rozpierdalała wszystkich. Decybele Krysi a decybele Mariuszka, wiadomo. Nie ma porównania. Zatęskniłam nawet za fizyką z naszą kochaną Doris czy też Rosiczką, jak kto wolał. Dyscyplina na lekcji, niepokój w głowie "żeby tylko nie zrobiła kartkówki". Teraz nie mam aż tak wymagającego nauczyciela, nie wspominając o dyscyplinie na lekcji.

1. Gimaza vs. limbaza? Hm  to jest... teksty

estate dodano: 17 września 2012

1. Gimaza vs. limbaza? Hm, to jest jak na sam początek trudne pytanie. Jeśli chodzi o traktowanie uczniów, bez wątpienia limbaza, jednakże gimbaza? Ludzie, których na swój sposób uwielbiałam, każdy z nich miał swój denerwujący czy też nie sposób bycia, który charakteryzował klasę. Każda lekcja miała w sobie to "coś", jakieś miłe wspomnienie. Język ojczysty, z którego potrafiliśmy zrobić lekcję wychowawczą. Nie robiliśmy w ogóle zadań, na sprawdziany czy kartkówki przygotowywaliśmy dobre ściągi. Niezapomniane chwile z Mireczką to przede wszystkim wyzwanie ją od pojebanych osób na całą klasę czy też nieudane fikołki do tyłu wykonywane przez naszego epickiego bohatera. Najlepszą rzecz, jaką nam zadała to "inscenizacja Dziadów cz.2." Każdy marudził, że ma pojebaną grupę, że nic nie idzie jak powinno. Ja nie narzekałam, podobało mi się to zadanie. Drukowanie scenariuszy, próby, robienie plakatów, integracja klasy. Przyznaję, że to jej się udało.

Wrzesień i październik są moimi... teksty

estate dodano: 14 września 2012

Wrzesień i październik są moimi ulubionymi miesiącami. Nieważne jakby się waliło, paliło, jebało.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV