głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
ansomia człowiek jest do tego stopnia egoistyczny że stojąc nad grobem przyjaciela potrafi płakać nad sobą z powodu jego utraty. któregoś dnia zapragnę obudzić się pona

ansomia

ansomia.moblo.pl
człowiek jest do tego stopnia egoistyczny że stojąc nad grobem przyjaciela potrafi płakać nad sobą z powodu jego utraty.
człowiek jest do tego stopnia... teksty

ansomia dodano: 4 dni temu

człowiek jest do tego stopnia egoistyczny, że stojąc nad grobem przyjaciela, potrafi płakać nad sobą z powodu jego utraty.

któregoś dnia zapragnę obudzić... teksty

ansomia dodano: 4 dni temu

któregoś dnia zapragnę obudzić się ponad gwiazdami, gdzie chmury będą daleko za mną, gdzie problemy rozpływają się, jak cytrynowe krople, wysoko ponad kominami, tam mnie znajdziesz. gdzieś nad tęczą.

  to przez jego zapach.   zapach?!... teksty

ansomia dodano: 4 dni temu

- to przez jego zapach. - zapach?! - tak, zapach. - zwariowałaś. - zdarza się najlepszym.

niezwykła wariatka  ze zwykłego... teksty

ansomia dodano: 5 dni temu

niezwykła wariatka, ze zwykłego świata.

choć nie przyjaźnimy się ze sobą... teksty

ansomia dodano: 5 dni temu

choć nie przyjaźnimy się ze sobą już prawie rok to ja wciąż mam nasze zdjęcia. nie mam siły ich usunąć. tęsknie. za wszystkimi przepłakanymi nocami w jej towarzystwie. za wszystkimi dzikimi jazdami. za tym, że byłyśmy ze sobą tak cholernie zżyte. za tym, że nigdy nie pozwoliłaś, aby stała mi się jaka kolwiek krzywda. za tymi chwilami, kiedy płakałyśmy ze śmiechu aż do bólu brzucha. za tym, że potrafiłaś podejść i wyjebać każdemu, kto choćby tylko krzywo na mnie spojrzał, nie mówiąc już o jakim kolwiek negatywnym określeniu w kierunku mojej osoby. za tym, że jeżeli nam obydwóm podobał się jakiś facet, ty zostawiałaś go dla mnie, jak tylko zauważyłaś błysk w moich oczach, który pojawiał się gdy tylko go ujrzałam, lecz zawsze powtarzałaś "jak ją skrzywdzisz to cię zajebię". za tym, że potrafiłyśmy w lato przesiadywać całą noc na zewnątrz, słuchać dołujących piosenek aż do świtu. ale teraz już nas nie ma. nie ma naszej przyjaźni. nienawidzimy się. spójrzmy prawdzie w oczy. boli. cholernie.

jesteś moim słońcem w ciemne dni... teksty

ansomia dodano: 5 dni temu

jesteś moim słońcem w ciemne dni, moim powietrzem, moim światem, moim szczęściem, moją szóstką w totolotka, moim ostatnim papierosem, moją ulubioną czekoladą, moja oazą, moją wiarą w lepsze jutro, jesteś moim życiem, pierdolonym wszystkim.

tak mocno krzyknę  że cię kocham... teksty

ansomia dodano: 5 dni temu

tak mocno krzyknę, że cię kocham, aż zagłuszę cały świat. wtedy będzie naprawdę romantycznie.

wiesz  że plamy po czerwonym winie... teksty

ansomia dodano: 5 dni temu

wiesz, że plamy po czerwonym winie wciąż pokrywają moją śnieżnobiałą, wiosenną sukienkę? wiesz, że w dalszym ciągu ten ogromny misiek od ciebie śpi ze mną co noc? wiesz, że nadal mam w archiwum te wiadomości od ciebie, z przed kilkunastu miesięcy? wiesz, że wciąż potrafię przypomnieć sobie każdy z twoich dotyków błądzących po moim ciele? wiesz, że w dalszym ciągu kocham cię równie mocno, jak wcześniej?

zatopić się w twoich ramionach i... teksty

ansomia dodano: 6 dni temu

zatopić się w twoich ramionach i utonąć, jeśli trzeba. ryzyko traci wartość, gdy powietrze pachnie tobą.

była dyskoteka. ona tańczyła... teksty

ansomia dodano: 6 dni temu

była dyskoteka. ona tańczyła beztrosko, nie patrząc na innych. muzyka ją pochłonęła. w pewnej chwili ktoś zaczepił ją z tyłu. odwróciła się. to był on. ten w którym kochała się od roku, a on nawet nie patrzył w jej stronę. właśnie on. kiedy zapomniała o tym dupku, w chwili gdy się odwróciła, aby sprawdzić czego od niej chcą, pocałował ją tak namiętnie. ona pomimo całego roku starań spojrzała mu w oczy, uśmiechnęła się i słodko powiedziała: spierdalaj. wróciła do tańca a on i jego koledzy zszokowani jej reakcją, stali jak wryci pod ścianą do końca imprezy. jedyne co im pozostało to, patrzenie na jej kocie ruchy w tańcu.

poszliśmy całą czwórką na... teksty

ansomia dodano: 6 dni temu

poszliśmy całą czwórką na miasto. usiadłam z przyjacielem na chodniku. było zimno, wiało, a my byliśmy wykończeni łażeniem. - życie jest do dupy - powiedział. - nie lubimy go? - spojrzał na mnie, kładąc się na brudnej ziemi. - nie lubimy - odpowiedziałam, kładąc się obok niego. nagle, spojrzał za siebie. - o, idzie twoje szczęście z chipsami. spojrzałam. - no, a tam twoje z colą - zauważyłam przyjaciółkę. - to co, lubimy życie? - lubimy - podał mi rękę i wstaliśmy.

rzucić to wszystko i uciec. zacząć... teksty

ansomia dodano: 6 dni temu

rzucić to wszystko i uciec. zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. bez opinii, na starcie. bez ludzi, którzy kładą ci kłody pod nogi. bez problemów, bez rutyny. bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. chcę uciec. ale nie mogę. dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym pudełku, zwanym życiem. stąd nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV