 |
|
NIE MA TEGO ZŁEGO CO BY NA DOBRE NIE WYSZŁO
|
|
 |
|
https://www.rolimpexsa.pl/
|
|
 |
|
można tu wogóle takie linki wklejać?? nie jestem pewny czy jest to zgodne z ideą i regulaminem tej strony
https://www.universalmusic.pl/
|
|
 |
|
Jak mam dziś usnąć? Jak wyłączyć myśli? Jak ukołysać rostrzęsione serce? Ramiona tak samotne, myśli tak oblężone. Kołdra tuli zbyt mocno, powietrza brak, duszę się, nie to nie kołdra, otwieram okno i między gwiazdami szukam odpowiedzi na zbyt trudne pytania by je wymówić. Zimne powietrze nie ostudzi rozpalonego wnętrza, cisza nie zagłuszy tego krzyku duszy. Zły na ten świat jakby to była jego wina a to ja, ja bałem się zbyt bardzo by pozostać sobą, tym kim miałem być. Cholerny strach, może zniszczył nas. Nie umiem tu być gdzie przed chwilą zawalałem nam świat. Wychodzę w ciemność, niech pożrą mnie te potwory strachu niech już dadzą mi spokój.
|
|
 |
|
Pieprzę, to nie ja, to jakiś dupek w głowie podpowiada tylko złe rozwiązania. Będę walczył o Ciebie kochanie, obmyślę sprytny plan, zapomnisz o kilku słowach, niech Bóg mi świadkiem i cały ten pieprzony internet, że zrobię wszystko i nie będę wyrzucał sobie, że nie próbowałem.
|
|
 |
|
Nie wezmę piwa, nie wybiorę whiskey, zostawię nalewkę w spokoju, zbyt mało na ulgę.
|
|
 |
|
A gdy nawet to wszystko kończy się dziś, kochać Cię będę już zawsze, próbować zapomnieć już zawsze.
|
|
 |
|
Dowiedziałem się, że jesteś cudowna ale jakim kosztem. Czy warto było? Kiedy ból przewyższy szczęście z którym ostatnio się wymienia czy dam radę powrócić? Czy nie zniknie piękno moich słów kiedy w sercu będzie pogorzelisko? Zapomnij o moich słowach, tylko tych ostatnich, pamiętaj tysiące wcześniejszych, które powodowały wypieki, śmiech i zachwyt. Nagle stałaś się tak ważna, wypełniłaś mnie, aż trudno zebrać myśli, aż muzyka unosi w wir ekstazy. Wiosna jest niczym, ptaki śpiewają tu głośniej, zieleń razi czerwienią a zapach kwiatów zastąpiły twoje słodkie słowa. Stanęliśmy na krawędzi, a może ją zauważyliśmy dopiero teraz gdy oderwała oczy i pochyliłaś głowę zasmucona. Możesz już nie wrócić choć przylecisz z powrotem, nie odnajdę Cię. Już nigdy się nie uśmiechnę, przysięgam, będę jak to Brudny Harry. Pokaże wszystkim środkowy palec i nie zostawię nic za co mogłaś mnie kochać. Pozamykam drzwi i odlecę na planetę wyobraźni, gdzie nie spotka mnie już nikt.
|
|
 |
|
Zakochałem się, nie umiem się już okłamywać, jestem pijany tą miłością, zakochujesz się jak ja i, i.... muszę wszystko spierdolić.
|
|
|
|