 |
|
W końcu, tak zmęczony, że mogę usnąć bez strachu. W tym otępieniu szukam Cię i zasypiam zanim znajdę odpowiedź.
|
|
 |
|
Historia zatacza koło, wielkie koło, wielkiego szczęścia i tragedii. Idę prosto na drogę, wchodzę w koleinę, wolę zostać znów zmiażdżony, niż iść wydmami wysuszonymi z miłości.
|
|
 |
|
Mieć tak wspaniałą wyobraźnię aby to wszystko było złudzeniem. Są gorsze rzeczy niż śmierć.
|
|
 |
|
Tyle strasznych myśli, tyle pięknych myśli, każde ciągną, szarpią duszę, Tyle śmiechu co zamkniętych oczu, myślę, że się wznoszę a czasem że duszę.
|
|
 |
|
Ciągły rollercoaster emocjonalny jak ja to uwielbiam, jak czasem jestem wyczerpany, niech trwa, chyba zwariuję.
|
|
 |
|
BYŁO TO BYŁO, NIE MA TO NIEMA, PROSTE, BO TO NIE JEST ŻADNA ŚCIEMA, ELO
|
|
 |
|
Nagle wszystkie zwyczajne zajęcia stały się radosnym oczekiwaniem na Ciebie.
|
|
 |
|
Najlepsze teksty zostawiam Tobie, nikt ich nie odczyta, tylko Ty zachwicisz się tym czym zaskakuje mnie umysł, rozświetlony Tobą.
|
|
 |
|
Pozostawiłaś mi ciszę na kilka dni, wypełniam ją nadzieją. Będzie jej dużo za te 4 dni, nie zmiażdż jej proszę bo mogę nie wydostać się z pod ruin tej budowli.
|
|
 |
|
Nadchodząca wiosna, słońcem rozlewa się po śpiących drzewach, nagle kolorowych elewacjach a ja wiem. Wrócisz tu, zobaczysz, że warto iść dalej, aż spleciemy dłonie, aż będziemy szli boso po trawie udając, że tu jest wszystko, choć przez chwilę, przez chwilę wyrwiemy się z obięć złośliwego losu. Dał nam się spotkać dzięki życiom, których nie możemy zostawić. Nie wiem co będzie dalej, może pożar bólu i tęsknoty, może duszący koniec, może będziemy udawać, że możemy być szczęśliwi w swoich życiach gdy nie starcza w nich miejsca na bycie bliżej.
|
|
|
|