|
Znowu stoimy pod drzwiami..
Znowu coś jest nie tak między nami,
Choć się kochamy.. mamy problem znów.
i ja mam spakowany plecak i brak mi słów.
i chcę uciekać jak dzieciak, bo mam już dość, tracę siły
Czasem czuję, że się nienawidzimy..
Że to na niby, że nie ma nas, tylko to głupio przerwać,
że mamy rację w tym co mówimy do siebie w nerwach..
i teraz nie wiem sama, mam w głowie mętlik,
chcę się wyplątać z tej pętli pomiędzy nami,
gdybym coś zmienić mogła pomiędzy nami.
|