kurwa, Boże zabrałeś mi ją, kiedyś Cię spotkam, i napluję Ci w twarz, jedyne co miałem zajebałeś mi, bez większych trudność, nienawidzę Cię za to, żegnam Cię Boże, mam nadzieje, że ktoś Ci jeszcze pomoże naprawić to co zrobiłeś.... :( :/
Tak.Dziś.24.06.2011r. oficjalnie ogłaszam , że bezpowrotnie i nieodwołalnie wypierdoliłam Cię z mojego serca na zbity ryj.Do niezobaczenia , nic niewarty skurwysynu!