 |
|
miało już nic nie znaczyć, nie boleć, nie wracać, nie uwierać, ale wciąż kuje, wciąż wraca, wciąż uwiera. nie tak mocno jak kiedyś, ale nadal, w jakimś stopniu. wciąż jest obecne. a przecież nie chce tak, nie pragnę, wyrzekam się, zapominam i staram z całych sił, by to wyrzucić, zdeptać, zniszczyć, tak jak to zniszczyło mnie kiedyś. i niby udaje się, niby jest lżej, ale wciąż przeszkadza, wciąż nie jest takie jakie powinno, wciąż czegoś temu brakuje, wciąż nie jest zbyt mało ważne. / niechcechciec
|
|
 |
|
Boże, wybacz mi, ale nie kocham go. Oszukuję go, oszukuję siebie. Tworzę złudne wizje uczucia, którego tak naprawdę nigdy nie było. Boże, wstyd mi, bo ranię go tak mocno jak mnie kiedyś. Nie jestem z siebie dumna, nie, nie. Żałuję, że zaczęłam, żałuję, że nie potrafię skończyć. Głupio zrobiłam pojawiając się na jego drodze i teraz? Poszłabym w inną stronę.Wybacz mi, Boże. Wybacz mi, że okazało się, że nie mam serca. Że umarłam za życia, że nie doceniłam. Wybacz mi, ale prawda jest taka, że nie pokocham go nigdy./esperer
|
|
 |
|
Pocieszające jest to, że jeśli to było prawdziwe to wróci, jeśli nie to widocznie to co najlepsze jeszcze przede mną./esperer
|
|
 |
|
Czasami czegoś nie widać, ale wiesz, że to jest. Czasami niektóre relacje się kończą, ale w sercu nadal trwają. Bo wystarczy, że spotkacie się spojrzeniami i oboje czujecie, że oszukujecie samych siebie. Zapieracie się rękami i nogami, odwracacie wzrok, całujecie inne usta, ale przed snem macie tylko jedną myśl. Co by było gdyby wtedy wam wyszło? Wiecie, że powrotów nie ma, ale odejścia też nigdy nie było./esperer
|
|
 |
|
2. Nie obiecuj złotych gór, tylko przyjedź i przytul. Nie próbuj przekupić jej pierścionkiem czy jakimś innym drogim prezentem. Wystarczy szczery uśmiech i ciepłe ramiona. Wystarczy całus w głowę aby czuła sie bezpieczna. My lubimy być zdobywane. To nie jest tylko nasz kaprys. Chcemy czuć się kochane. Chcemy aby ktoś powiedział nam " bez Ciebie nie istnieję.."- szczerze. Aby te słowa szły prosto z serca. To na prawdę tak wiele? Chcemy aby patrzono na nas jak na najpiękniejsza kobietę na świecie pomimo tego, ze nie jesteśmy idealne. Mamy swoje wady, niedoskonałości ale przecież miłość jest ślepa. Co z tego, że mamy kilka kilogramów za dużo albo za mało? Co z tego, że mamy piegi czy rude włosy? Co z tego, że jest coś innego, co sprawia, ze mamy kompleksy i jesteśmy tak nieidealne.. Chcemy być w czyiś oczach doskonałe. Potrzebujemy miłości. Tak po prostu. / WSZYSTKIM ŻYCZĘ ODROBINY MIŁOŚCI W TE ŚWIĘTA I NIE TYLKO ♥ need.you.here /
|
|
 |
|
1.Zależy Ci? Pokaż to. Dzwoń, pisz nawet gdyby nie odbierała, nie odpisywała. Nie strzelaj fochów, od tego są kobiety. Postaraj się ją zrozumieć. Nie myl tego z nachalnością. wyczuj. Kochasz? Zawalcz. Nie poddawaj się bo właśnie tym pokazujesz, że wcale nie była dla Ciebie kimś ważnym. Wtedy gdy odpuszczasz udowadniasz, że była to kolejna pierwsza lepsza... " nie ta, to inna".. to nas boli. Kobieta chce poczuć się wyjątkowa. Chce być dla kogoś całym światem. I przykro jej wtedy, że ktoś potraktował ją jak rzecz.. Nie dziw się, ze ma sceptyczne podejście do mężczyzn, skoro została ona tak przez kogoś potraktowana. Choćby ona kompletnie się Tobą nie interesowała, pokaż jej, ze jesteś jej wart. Nie mów że ma Ci dać szansę a Ty się postarasz..nie... masz się postarać aby ona mogła ta szansę Tobie dać. Nie mów, że przyjedziesz abyście mogli się zobaczyć. Po prostu przyjedź. Stój pod drzwiami choćby ona nie otwierała. To czyni Cię prawdziwym mężczyzną nie rozumiesz ?
|
|
 |
|
Inni mogą mówić, że to takie proste. Popłaczesz kilka miesięcy, poboli, poboli i przestanie. Tylko wiesz co? Ja nie płakałam. Nie uroniłam ani jednej łzy, chociaż przecież od wewnątrz płynęły ich strumienie. Nie nosiłam żałoby tak, aby inni widzieli. Nie byłam smutna ani kilka godzin, ani tygodni, ani miesięcy. Ja po prostu zostałam wyprana ze wszystkich uczuć. Ich gadanie, że minie, było tylko pustymi obietnicami. W końcu co mieli powiedzieć? Miałam ryczeć, wyć z bólu, objadać sie słodyczami i zamknąć w domu, a ja? Nic z tych rzeczy. Umierałam w sobie, powoli, ale skutecznie. I kiedy wszyscy myśleli, że się już pozbierałam, to właśnie wtedy serce pękło o ten jeden raz za dużo./esperer
|
|
|
|