 |
|
Zabawne, że Twoja obecność uświadomiła mi jak bardzo mocno Cię nie ma./esperer
|
|
 |
|
Nie ma we mnie nic, co możesz jeszcze zranić./esperer
|
|
 |
|
Daj mi czerpać tlen i kochać się ze złem daj mi siłę, bo muszę się bronić weź moje serce, masz je na dłoni.
|
|
 |
|
Siedzieliśmy popijając drinka, było już około 4, nie widzieliśmy się długo więc musieliśmy nadrobić ten czas. Rozmawialiśmy o wszystkim, między innymi o nim w pewnym momencie powiedziałam
- A co jeśli On mnie zostawi na lodzie?
- To wtedy przyjdziemy z łyżwami a jak nie umiesz za dobrze jeździć to nic, nauczymy się razem bo mi też kiepsko idzie.
Tylko się uśmiechnęłam, a moje serce przepełniło cudowne uczucie że mimo tego iż widzimy się rzadziej to nadal mogę na nich liczyć./neverlosehope
|
|
 |
|
A samotność jest mordercą, chce się tanio sprzedać i móc utkwić w Twoim szczęściu./Pezet
|
|
 |
|
Już nie łączy nas nawet adres zamieszkania. Więzy krwi, może, chyba, pięćdziesiąt procent moim genów jego pochodzenia. Zero rozmów, zainteresowania, a przy jakimkolwiek przypadkowym, wymuszonym kontakcie jedynie trochę krzyku, spin. Ojciec? No nie żartuj, że do tej rangi mam podnosić człowieka, który jedyne, co przyłożył do mojego wychowania, życia to trochę pieniędzy oraz przyrodzenie jednej nocy./definicjamiloscii
|
|
 |
|
"Czuję tęsknotę, gdy znów sobie Ciebie wyobrażam."
|
|
 |
|
"Minął rok, minie następny, ale to nie wróci nigdy."
|
|
 |
|
"Będę obok, jak świat z nas zadrwi."
|
|
 |
|
Jest najlepszy, ale nigdy mu o tym nie mówiłam.
|
|
 |
|
"Nikt nie jest idealny, masz blanta, zapalmy."
|
|
 |
|
"Rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu. Jak się jebie to wszystko i gdzie jest wtedy zdrowy rozum?"
|
|
|
|