Pewnie nigdy się nie dowiesz, na jaki kolor świecą się Jej oczy, gdy myśli o Tobie, jaki kształt przybierają Jej usta, gdy o Tobie mówi i jak ciepłe ma dłonie, gdy dotyka Twojej fotografii.
kiedyś Twoje obietnice znajdowały schronienie w moim sercu, dziś plątają się gdzieś na wietrze pomiędzy kolejnymi Twoimi kłamstwami II systematyczny_chaos