 |
|
w życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, gdy otwiera się przed nim okno. gdy staje wobec czegoś wielkiego. to okno później zawsze się zamyka i albo wykorzysta się tę chwile, albo nie
|
|
 |
|
człowiekowi towarzyszy nie to, co zrobił, lecz to, czego nie zrobił. co mógłby, albo choćby próbował zrobić, ale nie zrobił
|
|
 |
|
Umrę Ci kiedyś. Oczy mi zamkniesz. I wtedy swoje smutne, zdziwione szeroko otworzysz
|
|
 |
|
A gdyby tak zniknąć? Byłoby Ci lżej?
|
|
 |
|
Nie oddychaj. tak będzie lepiej.
|
|
 |
|
Dlaczego nie potrafimy się dogadać? Dlaczego robimy sobie na złość? Dlaczego tak trudno Cię mnie o coś poprosić, zamiast rozkazywać?
|
|
 |
|
Teraz sam widzisz jak to smakuje.
|
|
 |
|
haaalo, powiedz mi proszę, nie dzwonię za późno do Ciebie? na pewno nie dzwonię za późno?
|
|
 |
|
Zapomnieć o tym co za mną i uparcie sięgać po to co przede mną
|
|
 |
|
pozwól nie tęsknić mi, Boże, do tego, co być nie może
|
|
|
|