 |
|
powróciło wszystko. prawie wszystko. to co było prawie rok temu.
|
|
 |
|
Któregoś lipcowego dnia wyjdę z domu z
butelką wódki pod pachą i tą zaufaną
osobą przy boku. Zawędrujemy w park,
usiądziemy na trawie i spijemy się oglądając
chmury i chrzcząc je najdziwniejszymi w
świecie imionami. Trzeźwiejąc wrócimy
wieczorem do domów z odbitą na plecach
zielenią. Szczęśliwe i od nowa puste.
Puste a jednak przepełnione świadomością,
że owe chwile są właśnie tymi które dają
szczęście. Te chwile, podczas których na
głos wypowiada się marzenia by być
bliżej nich choć o jeden krok.
|
|
 |
|
uduję cały świat z uśmiechów i myśli, których tak bardzo mi brak.
|
|
 |
|
To moja jest, niedorosła miłość, nie mówcie, że nieprawdziwa jest.
|
|
 |
|
I czeka ich wędrówka
po ciemnych szlakach mych rozpitych myśli.
|
|
 |
|
Smakuję życie, nieustannie szukam czegoś, czego nigdy nie znajdę. Lekceważę czas, beztrosko spędzam dzisiaj, niecierpliwie czekam na jutro.
|
|
 |
|
Potrafisz swoim uśmiechem rozpierdolić
wszystkie moje kłopoty, jesteś bezkonkurencyjny.
|
|
 |
|
Wystarczyło mi zwykłe 'siema' w szkole.
Do końca lekcji, to 'siema' miało dla
mnie wielkie znaczenie, wiem że to mało,
ale cieszyło. Ale teraz, nawet tego nie ma.
|
|
 |
|
Wspomnienia uświadamiają mi jak
bardzo spieprzyłam rzeczywistość...
|
|
 |
|
Zamiast 'lekcja' - twoje imię . Data, zawsze
ta sama - nasze rozstanie. W temacie krótkie
'wróć' i tak co 45 minut. To już 3 korektor
w tym roku,wiesz ?
|
|
 |
|
Czym różni się udawana miłość od prawdziwej? Udawana: Kocham te płatki śniegu w Twoich włosach. Prawdziwa: Gdzie masz czapkę kretynko?
|
|
 |
|
Zaczęłam mówić jak dziecko, niekiedy pisać jak dziecko, myśleć jak dziecko.
Może w ten sposób uda mi się wrócić do bezproblemowego dzieciństwa
|
|
|
|