 |
|
-I fucked your mother! -Go home dad, you're drunk..
|
|
 |
|
Przyznaj, uderzam w Twoją dumę.
|
|
 |
|
Jestem młoda. Mam prawo popełniać błędy i mam prawo ich później żałować lub nie żałować. Nikt nie ma jednak prawa mnie za to oceniać, a tym bardziej krytykować.
|
|
 |
|
Nie chce mi się jeść, czuję się źle. Jestem taka słaba. Nigdy wcześniej się tak nie czułam. Patrzę w lustro i sama siebie przerażam. Wyglądam jak ćpun.
|
|
 |
|
To śmieszne jak wszystko to się toczy. Podobno człowiek zmienia się co 7 lat, może właśnie nastąpiło zakończenie mojej zmiany, jakoś czuje się inaczej, zupełnie co innego jest istotne, zapewne inaczej podchodzę do ważnych spraw, poza tym, że stałam się nieodpowiedzialna jak nigdy.
|
|
 |
|
Skoro teraźniejszość dzieje się w tej chwili, to kiedy trwa przyszłość? Czy chwila, w której właśnie wstukuje kolejne literki, to już przeszłość? Czy uchwycenie przeszłości na zdjęciu to jedynie mały przebłysk do naszej nie-wiecznej pamięci? Czy odtwarzanie filmu to rozpamiętywanie? Chyba.. wydaje mi się, że najkrócej trwającą rzeczą na całym świecie jest teraźniejszość. I tą odrobinkę teraźniejszości powinniśmy przeżyć jak najlepiej, tak jak umiemy, żeby mieć co wspominać w przyszłości./incalculable/
|
|
 |
|
Jacy Ci dresiarze są troskliwi zawsze gdy koło nich przechodze pytaja : ' Masz jakiś problem '
|
|
 |
|
Urodzeni do imprezowania, zmuszeni do nauki.
|
|
 |
|
wszystko co nielegalne strasznie mnie pociąga.
|
|
 |
|
Mam dość czarnych poniedziałków, złowieszczych wtorków, śród i czwartków bez większego sensu by zapłakiwać się weekendami.
|
|
 |
|
Jeźeli inna kobieta powie Ci komplement na temat jakiejś rzeczy, która masz tzn., że ona ma taką samą tylko, że ładniejszą xD
|
|
 |
|
dokładnie dwanaście dni temu było tak jak powinno być. spełnił moje małe marzenia. byłam szczęśliwa, siedzieliśmy sami w pokoju. jego niepowtarzalny zapach unosił się w powietrzu, byłam w niego wtulona i wiedziałam, że nie chce nic wiecęj. z nikim nie było mi tak zwyczajnie jak z nim i to właśnie było wyjątkowe. kiedy patrzyłam jak wracał do domu, nie wierzyłam we własne szczęście. to właśnie ode mnie wracał ten ideał. sądziłam ,że po tym wszystkim będzie tylko lepiej. że będziesz do mnie częściej wracał. ale Ty wtedy odszedłeś na zawsze. a ja stałam i patrzyłam. nie potrafiłam Cie zatrzymać.
|
|
|
|