 |
|
Odchodząc pierwszy raz ode mnie zostawiłeś sporo lęku i tęsknoty.Wiesz, od tamtego czasu bez względu na to czy byłeś obecny w moim życiu czy nie, uczucia te mnie nie opuszczały.Rzekłabym chyba, że wypełniały mnie całą.Tak rzadko byłam radosna i szczęśliwa,bo wciąż nie byłam pewna Twoich uczuć i tego, że przy mnie na zawsze zostaniesz. Boże, zbyt często dopuszczałeś do tego żebym była tak okropnie smutna i tak mocno musiała tęsknić. Ta tęsknota tak często mnie paliła, niszczyła,bo nie była tęsknotą przez Ciebie odwzajemnioną.Nie czułam, że za mną tęsknisz. Zastanawiam się, jak długo dałabym radę to jeszcze znieść i przeraża mnie myśl,że może tak będzie wiecznie.Tylko, że teraz czuję się w tej swojej tęsknocie mniej samotna,niż wtedy, gdy byłeś przy mnie, bo nie ma gorszej tęsknoty od tej nieodwzajemnionej.To nigdy nie była miłość, przynajmniej nie z Twojej strony.Na co więc komuś taka miłość, skoro do tego prowadzi, skoro można się tak czuć choćby przez krótką chwilę.
|
|
 |
|
Nie potrafiłam z Niego zrezygnować. Niby poszłam już do przodu, niby wybrałam inne ramiona i drogę w zupełnie innym kierunku, a mimo to co jakiś czas wciąż obracam się przez ramię do tego co było. Wtedy widzę nas i na chwilę muszę się zatrzymać.
|
|
 |
|
Pij, kochanie, nie zaśnij dzisiejszej nocy,
Rzeczy, które mogłaś zrobić, nie zrobiłaś, ale mogłabyś
Potencjał, który w sobie masz, którego nigdy nie zobaczysz,
Obietnice, które jedynie złożysz.
Wypij teraz ze mną i zapomnij o presji dni
Rób, co mówię, a ja sprawię, że poczujesz się lepiej i odpędzę
Obrazy tkwiące w twojej głowie.
|
|
 |
|
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
|
|
 |
|
"W każdym razie, z perspektywy czasu, to nie była żadna zmiana, najmniejsza zmiana. Krok wstecz to nie zmiana. Krok wstecz to krok wstecz."
|
|
 |
|
'Odczuwała dziką, wręcz parzącą potrzebę aby go wreszcie zobaczyć.
Dotknąć.
Poczuć.
Natychmiast.
W tych chwilach uświadomiała sobie jaki był.
Był jedyny.
Niezastąpiony.
Najważniejszy.
Tylko jego ciepły oddech mógł uspokoić jej rozdygotane sece.
Tylko jego cichy szept mógł ukołysać ją do snu.
Tylko jego pocałunek złożony na jej czole mógł sprawić, że wszystko byłoby na swoim miejscu.
Tylko on obok mógł przywrócić ją do życia.
Nieważne już było co zrobił, czego nie powiedział, który raz z kolei ją zranił.
Tylko z Nim czuła, że żyje naprawdę.' /
Charlotte ( Nieszyn - Jasińska )
|
|
 |
|
` ktoś, kto rozpowszechnia tę bzdurę, że cas goi rany, a potem zabliźnia, jest wierutnym kłamcą. I z pewnością nie był na pobgrzenie (...). I nigdy nie wrócił po tym pogrzenie do mieszkania, w którym nie można żyć, nie potykając się o na każdym kroku o wspomnienia.`
|
|
 |
|
Pozwól mi się upić Twoją miłością
Pozwól mi ukraść pocałunek! / A Rocket To The Moon
|
|
 |
|
"Chwytam jego rękę i ściskam ją mocno, przygotowując się na spotkanie z kamerami. Boję się chwili, w której będę musiała ją puścić..." /
Suzanne Collins – Igrzyska śmierci
|
|
 |
|
Chodź, pokażę Ci kolor mego szczęścia. Dziś, pod palącym słońcem śródmieścia. My, zbudujemy piramidę z marzeń. I otwórz oczy na świat, zwiedzimy go razem / Paweł
|
|
 |
|
odchodząc zabrałeś ze sobą moją pogodę ducha, zobojętniałam bez Ciebie / Salidadelsol
|
|
 |
|
"Smutek to najgorsza pora dnia."
Pola Gojawiczyńska
|
|
|
|