 |
|
Choć czasem burza: między nami bije ostry grad
Chcę z Tobą moknąć, poznawać razem świat
|
|
 |
|
Bo gdy jesteś tu, czuję żar życia gorący
Znika cały ból - niech ta chwila się nie kończy, nie!
|
|
 |
|
Tam gdzie pójdziesz Ty - będę i ja, już na zawsze w moim sercu!
Po ostatnie dni
|
|
 |
|
Chcę szybować razem z Tobą w powiewie pomyślnych wiatrów
Jesteś mym celem, jak latarnia morska pośród sztormu
|
|
 |
|
Niezmiennie dobrze Cię widzieć.
|
|
 |
|
Tak mi czasem daleko do ciebie. Do naszej przeszłości i przyszłości. Tak mi daleko do twoich dłoni i ust, do dotyku i obecności. Nie wiem, czy bliżej nam do tego, co było, czy może do tego, co dopiero między nami będzie. Nie wiem, w którą stronę patrzeć, kiedy o tobie myślę. Naprawdę, nie wiem. Nie wiem, jaki kolor mają twoje oczy i nie wiem, jak teraz wyglądasz. Nie wiem, jak pachniesz i jaka jesteś. Tak mi daleko do nas razem. Blisko mi tylko do nas osobno, do osobnych łóżek, domów i miast. Wszystko mamy teraz osobne. Tylko miłość tą samą. /black-lips
|
|
 |
|
Daj czerstwy chleb, zjedzmy zęby na życia gardle. Kochaj, nienawidź, byle kurwa naprawdę. Te-Tris/Pogz/Grubson
|
|
 |
|
Upadki, wzloty, pośród bogactwa i biedoty, piękna, brzydoty, mądrości i głupoty. Przyjaźni dotyk, co do joty, ciągnie mnie do mojej floty. W nocy jak do światła ćma, a w dzień jak do kwiatów motyl. Grubson
|
|
|
|