głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zerozboczek

lubię swoją drastyczną dietę  która polega na wciąganiu koki i nie jedzeniu przez cały dzień. i nie ma mowy o uzależnieniu   bo robię to co jakiś czas  a kontrolę w tej sprawie mam opanowaną do perfekcji.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 17 września 2011

lubię swoją drastyczną dietę, która polega na wciąganiu koki i nie jedzeniu przez cały dzień. i nie ma mowy o uzależnieniu - bo robię to co jakiś czas, a kontrolę w tej sprawie mam opanowaną do perfekcji. || kissmyshoes

wyciągnęła nagle kilkanaście tabletek  chciał ją powstrzymać  lecz był tylko echem.

koosmaty dodano: 17 września 2011

wyciągnęła nagle kilkanaście tabletek, chciał ją powstrzymać, lecz był tylko echem.

wjebałem się do jej mieszkania  bez żadnego 'przepraszam' i 'proszę'. obijałem się o ściany i meble. czułem jeszcze wódkę w gardle. wybiegła do mnie ubrana w moją bluzę. 'piłeś...' wyszeptała i spuściła oczy. podniosłem nasze zdjęcie ze stolika. 'ładne  nie?' zapytałem i rzuciłem nim o ścianę. 'no  powiedz coś!' warknąłem i ścisnąłem jej podbródek. podniosła na mnie zaszklone oczy. czułem na dłoniach jej łzy. 'nie rób tak.' szepnęła  a ja powaliłem ją na kolana jednym uderzeniem. podniosła się. spoliczkowała mnie ciszą. dostała drugi raz  ale zanim upadła wziąłem ją w ramiona. 'kocham Cię. przecież wiesz.' szepnąłem jej we włosy. nawet w takiej chwili potrafiła się uśmiechnąć. to była prawda  kochałem ją nad życie. i jeszcze nigdy się nie skarżyła  nie odchodziła. zawsze była obok. z łzami na twarzy i ustach. to tak  jakby krzyczała mi do ucha. jakby krzyczała sercem.   just love

koosmaty dodano: 17 września 2011

wjebałem się do jej mieszkania, bez żadnego 'przepraszam' i 'proszę'. obijałem się o ściany i meble. czułem jeszcze wódkę w gardle. wybiegła do mnie ubrana w moją bluzę. 'piłeś...' wyszeptała i spuściła oczy. podniosłem nasze zdjęcie ze stolika. 'ładne, nie?' zapytałem i rzuciłem nim o ścianę. 'no, powiedz coś!' warknąłem i ścisnąłem jej podbródek. podniosła na mnie zaszklone oczy. czułem na dłoniach jej łzy. 'nie rób tak.' szepnęła, a ja powaliłem ją na kolana jednym uderzeniem. podniosła się. spoliczkowała mnie ciszą. dostała drugi raz, ale zanim upadła wziąłem ją w ramiona. 'kocham Cię. przecież wiesz.' szepnąłem jej we włosy. nawet w takiej chwili potrafiła się uśmiechnąć. to była prawda, kochałem ją nad życie. i jeszcze nigdy się nie skarżyła, nie odchodziła. zawsze była obok. z łzami na twarzy i ustach. to tak, jakby krzyczała mi do ucha. jakby krzyczała sercem. / just_love

własnie wracałam do domu. zaczęłam grzebać w torebce w celu odnalezienie kluczy  gdy na mojej drodze stanęły znajome najki. podniosłam wzrok i zobaczyłam Ciebie. zbytnio nie wiedziałam jak się zachować  więc burknęłam 'siema'. popatrzyłeś mi w oczy i ze sztucznym uśmiechem spytałeś ' lepiej Ci teraz?'. nie rozumiałam kompletnie Twoich słów. ' że co?'   spytałam. ' no beze mnie  samej   niezależnie  nie?'   wydukałeś. nadal grzebiąc w torebce i wkońcu znajdując klucze popatrzyłam na Ciebie rzucając:' gówno prawda   było mi dobrze z Tobą'   po czym ominęłam Cię i otworzyłam drzwi do domu. zamknęłam je na klucz i skulając się obok drzwi w myślach dodałam:' weź wróc '   chwilę potem ogarniając   że nie tak dawno wysłałes mi podobnego smsa.   veriolla

koosmaty dodano: 17 września 2011

własnie wracałam do domu. zaczęłam grzebać w torebce w celu odnalezienie kluczy, gdy na mojej drodze stanęły znajome najki. podniosłam wzrok i zobaczyłam Ciebie. zbytnio nie wiedziałam jak się zachować, więc burknęłam 'siema'. popatrzyłeś mi w oczy i ze sztucznym uśmiechem spytałeś ' lepiej Ci teraz?'. nie rozumiałam kompletnie Twoich słów. ' że co?' - spytałam. ' no beze mnie, samej , niezależnie, nie?' - wydukałeś. nadal grzebiąc w torebce i wkońcu znajdując klucze popatrzyłam na Ciebie rzucając:' gówno prawda , było mi dobrze z Tobą' , po czym ominęłam Cię i otworzyłam drzwi do domu. zamknęłam je na klucz i skulając się obok drzwi w myślach dodałam:' weź wróc ' , chwilę potem ogarniając , że nie tak dawno wysłałes mi podobnego smsa. / veriolla

Kolejny zjebany tydzień uważam za otwarty  poniedziałek z wtorkiem splątany w sieci kłamstw  środa z czwartkiem owinięta jarzmem zdrad . a piątek? o piątku szkoda nawet wspominać .   doyouthinkyouknowme

koosmaty dodano: 17 września 2011

Kolejny zjebany tydzień uważam za otwarty, poniedziałek z wtorkiem splątany w sieci kłamstw, środa z czwartkiem owinięta jarzmem zdrad . a piątek? o piątku szkoda nawet wspominać . / doyouthinkyouknowme

oglądam zdjęcia  tej plastikowej panienki  czytam na odpowie jak twardo pisze   jestem dziewicą  to nic  że co tydzień widzę ją kiblu z kimś innym. śmieję się w głos. szkoda  że puściła się z moim najlepszym kumplem  który mówi mi wszystko. nabijam się z niej  prosto w twarz mówię  iż jest nieletnią szmatą  podpowiadam by brała za to pieniądze. parę tygodni później spotykam ją w centrum handlowym  ze starym dziadkiem. nie  to nie jej ojciec  wiem który to facet. kupuje jej najacze. posłuchała mojej ironicznej rady. pustaczek.   waniilia

koosmaty dodano: 17 września 2011

oglądam zdjęcia, tej plastikowej panienki, czytam na odpowie jak twardo pisze - jestem dziewicą, to nic, że co tydzień widzę ją kiblu z kimś innym. śmieję się w głos. szkoda, że puściła się z moim najlepszym kumplem, który mówi mi wszystko. nabijam się z niej, prosto w twarz mówię, iż jest nieletnią szmatą, podpowiadam by brała za to pieniądze. parę tygodni później spotykam ją w centrum handlowym, ze starym dziadkiem. nie, to nie jej ojciec, wiem który to facet. kupuje jej najacze. posłuchała mojej ironicznej rady. pustaczek. / waniilia

Z osobą   z którą kiedyś mogłaś przepisać całą noc na gadu   dzisiaj rozmowa wygląda tak : no . aha . nie . pa .

koosmaty dodano: 17 września 2011

Z osobą , z którą kiedyś mogłaś przepisać całą noc na gadu , dzisiaj rozmowa wygląda tak : no . aha . nie . pa .

'co Ty możesz wiedzieć o życiu?'   krzyknął. patrzyłam w Jego pełne nienawiści oczy  mając ochotę przypierdolić mu w morde. ' co mogę wiedzieć? to   że taki skurwysyn jak Ty nigdy nie powinien być ojcem'   krzyknęłam  z żalem w głosie. spojrzał na mnie nie potrafiąc wypowiedzieć ani jednego słowa   od tej pory ja nie jestem Jego córką  a On moim ojcem   prosty schemat. dla mnie jak nabardziej odpowiedni.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 17 września 2011

'co Ty możesz wiedzieć o życiu?' - krzyknął. patrzyłam w Jego pełne nienawiści oczy, mając ochotę przypierdolić mu w morde. ' co mogę wiedzieć? to , że taki skurwysyn jak Ty nigdy nie powinien być ojcem' - krzyknęłam, z żalem w głosie. spojrzał na mnie nie potrafiąc wypowiedzieć ani jednego słowa - od tej pory ja nie jestem Jego córką, a On moim ojcem - prosty schemat. dla mnie jak nabardziej odpowiedni. || kissmyshoes

absurdalne marzenia są dla mnie stylem życia od dnia  kiedy mnie opuściłeś. od teraz odliczam sekundy biegnąc wciąż  z nadzieją  że kiedyś Cię dogonię.

sosicksosad dodano: 16 września 2011

absurdalne marzenia są dla mnie stylem życia od dnia, kiedy mnie opuściłeś. od teraz odliczam sekundy biegnąc wciąż, z nadzieją, że kiedyś Cię dogonię.

trzęsąc się z zimna  umierając z tęsknoty  zastygając we własnych kroplach łez  w wannie wypełnionej krwią z mojego serca  zanurzona po samą szyję we wstydzie i poniżeniu przeżyłam dni pozbawione twojego zapachu.

sosicksosad dodano: 16 września 2011

trzęsąc się z zimna, umierając z tęsknoty, zastygając we własnych kroplach łez, w wannie wypełnionej krwią z mojego serca, zanurzona po samą szyję we wstydzie i poniżeniu przeżyłam dni pozbawione twojego zapachu.

nigdy nie umiałam przyznać się do błędu  nigdy nie umiałam wypowiedzieć najprostszego  a zarazem tak głebokiego słowa  przepraszam .  byłam zawsze osobą  która unikała kontaktu z drugim człowiekiem  bałam się tego  że będę kiedyś niemiłosiernie cierpiała  że będę wylewać tony łez  miałam wrażenie  że jeśli ktoś mnie zrani  to żadna osoba nie będzie wstanie mnie odratować  że zagubię się we własnej świadomości  szukając odpowiedzi na wiele pytań. to mnie przerastało. do czasu. kiedyś to spotkałam pewną starą panią  która przysiadła się do mnie na ławce w parku  spojrzała mi w oczy i powiedziała:  nie bój się kochaniutka  musisz najpierw zasmakować cierpienia  a później możesz mówić  że jesteś naprawdę szczęśliwa .

sosicksosad dodano: 16 września 2011

nigdy nie umiałam przyznać się do błędu, nigdy nie umiałam wypowiedzieć najprostszego, a zarazem tak głebokiego słowa "przepraszam". byłam zawsze osobą, która unikała kontaktu z drugim człowiekiem, bałam się tego, że będę kiedyś niemiłosiernie cierpiała, że będę wylewać tony łez, miałam wrażenie, że jeśli ktoś mnie zrani, to żadna osoba nie będzie wstanie mnie odratować, że zagubię się we własnej świadomości, szukając odpowiedzi na wiele pytań. to mnie przerastało. do czasu. kiedyś to spotkałam pewną starą panią, która przysiadła się do mnie na ławce w parku, spojrzała mi w oczy i powiedziała: "nie bój się kochaniutka, musisz najpierw zasmakować cierpienia, a później możesz mówić, że jesteś naprawdę szczęśliwa".

połknęłam twoją duszę  zamknęłam ją szczelnie w swoim sercu  tym samym patrząc jak umierasz powoli tracąc zmysły. nie ukrywam   planowałam to od dawna. komiczne  a takie dramatyczne zakończenie życia. a teraz  proszę państwa  śmiech na sali. śmiejmy mu się w twarz  temu skurwielowi nie należy sie nic więcej.

sosicksosad dodano: 16 września 2011

połknęłam twoją duszę, zamknęłam ją szczelnie w swoim sercu, tym samym patrząc jak umierasz powoli tracąc zmysły. nie ukrywam - planowałam to od dawna. komiczne, a takie dramatyczne zakończenie życia. a teraz, proszę państwa, śmiech na sali. śmiejmy mu się w twarz, temu skurwielowi nie należy sie nic więcej.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć