 |
|
Cześć Boże...wiem, wiem - dawno nie rozmawialiśmy, a jak już gadamy to buzia mi się nie zamyka.Dzisiaj będzie krótko. U mnie w sumie nic się nie zmieniło. Nadal nie sypiam w nocy, dużo myślę o tym co było i będzie, rozdrapuję stare rany, boję się zaufać innym ludziom...i Tobie. No ale o tym pewnie wiesz, bo podobno widzisz wszystko. Mimo tego, że jestem jaka jestem i pewnie nie raz pukasz się w głowę widząc co robię ze swoim życiem, proszę Cię żebyś nie zostawiał mnie samą z tym całym syfem, który mnie otacza. Trochę za dużo problemów na raz, nie uważasz? Ok, ja się na tym nie znam, ale miej to na uwadze...to tak na przyszłość. Kończę już. Do następnego razu. Kocham Cię.
|
|
 |
|
Nie mów Bogu, że masz problem, tylko problemowi, ze masz Boga:)/ i_needyou
|
|
 |
|
Zawsze starała się naśladować innych bo nie wierzyła w siebie. Uwierzyła dopiero gdy dostrzegła, że ktoś właśnie ją obrał sobie za wzór./ loquentia
|
|
 |
|
Dajcie mi się wyżyć! Mam ochotę krzyczeć, a za chwilę płakać, a potem rzucać nożami, talerzami, tasakami...czymkolwiek. Nie, tym razem to nie okres. Tylko niektórzy tak na mnie działają....
|
|
 |
|
Jeżeli jeszcze raz usłyszę ten oklepany cytat, że ' czas leczy rany' obiję Ci łeb o jakiś ostry kant. Obiecuję.
|
|
 |
|
Nie uważasz, że trochę za dużo tego wszystkiego? Nie masz ochoty odciąć się, zasnąć, zapomnieć, zrobić cokowiek, żeby męczące myśli nie buzowały w Twojej głwoie?
|
|
 |
|
Kiedy go zobaczyłam, miał najsmutniejsze oczy jakie kiedykolwiek widziałam. A ja chciałam się dowiedzieć czemu tak jest...
|
|
 |
|
- Pamiętasz jak się poznaliśmy?- spytałam go pewnego dnia. Leżał na moim łóżku z dłońmi splecionymi za głową. Słysząc pytanie spojrzał na mnie niepewnie.- Czyli jednak nie pamiętasz...- powiedziałam smutno i odwróciłam się, wracając do poprzedniej czynności. Przeglądałam papiery na moim biurku, gdy nagle rzucił we mnie poduszką. - Gorzej Ci?- warknęłam uszczypliwie. - Kochanie, jak mógłbym nie pamiętać? - powiedział uśmiechając się. - Zrobiłaś niezłe zamieszanie w moim życiu, wywróciłaś wszystko do góry nogami, zmieniłaś moje podejście do wielu spraw... i myślisz, że zapomniałem. No weź... - dodał, wytykając mi język
|
|
 |
|
Drogi Pamiętniku.. tak na dobrą sprawę nie wiem od czego zacząć. nienawidze siebie. nienawidze życia. nienawidze osoby jaką się stałam. coraz częściej mam ochotę sięgać po alkohol i papierosy. ale nie, nie robię tego. codziennie płacze, głównie z powodu wspomnień. przypominam sobie różne momenty z życia i najpierw się uśmiecham sama do siebie, a potem płaczę.. płaczę jak małe dziecko i nie mogę przestać. Bóg dał mi dobre serce, potrafiące i przede wszystkim chcące pomagać ludziom. tylko czemu sama sobie nie potrafię pomóc ? czemu nikt mi nie potrafi pomóc ? zgubiłam się w tym świecie kolejny raz i pewnie nie ostatni. / pochlonieta.wspomnieniami
|
|
 |
|
.` Szczęśliwy nie jest ten, kto ma wszystko. Szczęśliwy jest ten, kto potrafi docenić to co ma.
|
|
 |
|
.` Uwierz, że pomimo chwilowych złości, nie jest mi wszystko jedno. Po prostu bądź człowiekiem, dla którego bez wahania oddałabym życie. ♥
|
|
 |
|
Kiedy czekolada już nie wystarcza, to wiedz, że mamy problem...
|
|
|
|