 |
|
Masz w sobie coś niepowtarzalnego. Coś takiego co przyciąga.Przyciągasz mnie do siebie jak ogień ćmę, Chociaż wiem jaki jesteś, że ranisz, cholernie ranisz, nadal jesteś jedynym moim celem. Masz w sobie' to coś'. To coś czego nie mają inni... ; *
|
|
 |
|
witaj w czasach, gdzie pokemony cię 'lofciają', od dresów możesz dostać wpierdol, rodzinę widzisz tylko rano przed pójściem do szkoły i wieczorem przed snem, twoja sympatia obściskuje się na boku z kimś innym, a reszta ma po prostu na ciebie wyjebane.
|
|
 |
|
Chcę włóczyć się z Tobą po nocy wąskimi uliczkami, chcę, żebyś kupił mi kwiaty, żebyś przytulił mnie i wykrzyczał całemu światu, że mnie kochasz, że jestem tą najważniejszą, tą jedyną. Po prostu mnie kochaj.
|
|
 |
|
Pamiętam, jak kiedyś robiłeś z siebie idiotę, tylko po to, żebym się uśmiechnęła. ♥
|
|
 |
|
Przytul mnie. Choć przez chwilę poudawajmy że mnie kochasz , że mogę się cieszyć chwilą w twoich objęciach.
|
|
 |
|
I będę mówić NIE ,
gdy cały świat będzie krzyczał TAK !
|
|
 |
|
jestem głupia i kocham się śmiać z głupich rzeczy z moimi głupimi przyjaciółmi. ♥
|
|
 |
|
Każdy z nas kogoś kocha, widać to po oczach"
|
|
 |
|
Zaczęłam płakać, a on spojrzał swoimi błękitnymi patrzałkami i przytulił mnie czule całując moje łzy. Szeptał do ucha, ze bardzo mnie kocha, a ja coraz bardziej zanosiłam się płaczem, a on mocniej przytulał. Nie to nie był płacz ze szczęścia, ani ze smutku.. To ten rodzaj płaczu bezsilności. Kiedy zdajesz sobie sprawę, że masz przy sobie największy skarb na świecie, a mimo to wiesz, że to spieprzysz i go stracisz. A sama dobrze wiesz jaki to ból stracić kogoś, kogo się kocha nad życie.
/rozjebiemysystemkocie
|
|
 |
|
Tak bardzo chciał ją dotknąć. Stał tuż za nią ,miał ją na wyciągnięcie ręki. Czuł zapach jej włosów , chciał się do nich przytulić , przeczesać je dłonią i powiedzieć jakie są piękne. Chciał , co więc powstrzymywało? Głupota i jej łzy. Hektolitry gorzkiego płynu wylewającego się z jej szarych oczu przez niego. To on sprawił że ona nie chce być kochana. Chcąc udawodniać jej miłość zyskał by tylko czerwony odcisk jej dłoni na policzku i widok jej rozmazanego makijażu pod oczami. Nie chciał tego, nie chciał jej bardziej ranić , choć bardziej chyba się nie dało.
|
|
|
|