 |
|
Jak cię w przyszłości zostawię, nie będziesz musiał mnie szukać sama do Ciebie przyjdę i dam Ci się zabić.
|
|
 |
|
Nie da się o nim zapomnieć. Nie da się go nie kochać. Pociąga cię każdym słowem wypowiedzianym cichym szeptem. Chcesz poczuć jak cię dotyka. Chcesz wiedzieć, że mu na tobie zależy. Chcesz aby był gotowy oddać za ciebie życie...
|
|
 |
|
z każdym dniem jest coraz gorzej. smutniej, szarzej, zimniej w sercu. nadzieja odeszła, marzenia osiadły gdzieś na dnie, nawet czas jakoś szybciej leci. słone łzy spływają po policzkach, a ja próbuję złapać oddech jak ryba pozbawiona wody. to walka z samotnością, którą póki co przegrywam.
|
|
 |
|
Nie pasuję do waszego świata, nie powinnam istnieć.
|
|
 |
|
ja nie chcę już tęsknić za tym czego nie mam,
muszę zaciskać pięści bo to wszystko się zmienia,
od narodzin do śmierci, tak jak kręci się ziemia,
trzeba się poświęcić, żeby to doceniać.
|
|
 |
|
Masz moją gwarancję, że miarą wygranych jest uśmiech przez łzy.
|
|
 |
|
Nie miał być na chwile, miał być na zawsze.
|
|
 |
|
Nie tęsknię. Czasem tylko płaczę cichutko wieczorami, bo przypominam sobie jak dobrze było mi w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
Pozwala oderwać mi się od rzeczywistości, od choroby, problemów, szarej codzienności. Sprawia że mam ochotę walczyć, powoduje uśmiech na twarzy pomimo tego że strasznie kozaczy, na swój sposób stara się i jest przy mnie, potrafi wysłuchać i zwyczajnie przytulić całując w czoło i zapewniając że wszystko będzie dobrze, że muszę być silna. Właśnie za to wszystko go doceniam, to wszystko mnie w nim pociąga i myślę że dzięki temu że potrafię to dostrzec, jest mój.
|
|
 |
|
Powiedz mi dziewczyno, ile razy błagałaś o przebaczenie, dobrze wiedząc że nic złego nie zrobiłaś. Ile razy płakałaś w samotności wiedząc że to nie pomoże. Ile razy coś w sobie zmieniałaś, tylko po to by być dla niego idealną. Przecież twoją definicją miłości nie jest cierpienie, nie poświęcaj się dla kogoś kto ma Cię w dupie.
|
|
 |
|
Nigdy nie zrozumiałam jak można dusić w sobie uczucia do innej osoby. Przecież jeżeli ktoś mi się podoba - mówię to prosto w twarz i bez zastanowienia. Nie rozumiałam do czasu kiedy spotkałam Ciebie, moje myśli nie mogły sie od Niego oderwać jak i oczy od Jego, takich czekoladowych w których czułam że mieści się mój świat. Potrafiłam zostać Jego najlepszą przyjaciółką , dalej dusząc te uczucia.. Teraz tego żałuję, bo nie mogę się wycofać. Kiedyś upewniałam go że jestem z nim szczera i o każdych uczuciach ze sobą rozmawiamy. Jak padły z Jego ust słowa "kocham ją" umarłam, od tego czasu jestem ciałem, tylko durnym pustym ciałem. Bo dusza odeszła razem z tymi słowami.
|
|
 |
|
Niektórych bardzo boli fakt, że sobie radzę.
|
|
|
|