 |
|
"Ja czasami przy Tobie czuję się jak niemowa, Bo w słowniku nie ma takich pięknych słów, żeby Cię zdefiniować I nawet wszystkie razem wzięte komplementy świata Są za brzydkie, żeby kogoś takiego nimi oplatać."~ Bezczel
|
|
 |
|
"Ona mówi usiądź wygodnie ja polepie i zlepie w jedną część
Tu muszę naderwać tu muszę zszyć byś mógł we mnie odtąd żyć" ~ Fisz
|
|
 |
|
Hahaha;D koncerty mimo wszystko;D muzyka mimo wszystko;*
|
|
 |
|
"Mam nadzieję, że już mi się to nie przyśni
Nie mam ochoty zaglądać znów we własne myśli
Ciepły prysznic, zmyć z ciała brud, mgłę
Od nowa zacząć wszystko, kolejny dzień."
|
|
 |
|
"Mogę CI dać jedynie niebo, Chciałabym darować więcej, Ale wyżej nie sięgnę, Mam za krótkie ręce"
|
|
 |
|
chciałem być piłkarzem, zostały mi korki
potem miałem faze na jebane związki
i się zakochałem bez wzajemności
jebany romeo, wiersze na dobranoc,
spacery pod niebo, gwiazdy na nas patrzą
nieświadomość tego za wcześnie na radość
jutro ma tamtego kocha go tak samo ! ~ Vixen
|
|
 |
|
Boje się snów, wiem co mnie tam czeka, gdy zamykam oczy ona siedzi na powiekach. / Quendii
|
|
 |
|
uwielbiam rozmawiać z Tobą w nocy, tuż przed snem. jesteś najwspanialszym happy endem dnia, jaki tylko można sobie wyobrazić, bez względu na to, jak podły czy dobry ten dzień był. i to tylko dzięki Tobie, beznadziejny dzień przestaje taki być, a dobry jest jeszcze lepszy, najlepszy. bo dzień chociaż przez chwilkę spędzony z Tobą to dobry dzień. i wiesz najbardziej w naszych rozmowach cenię sobie to, że odciągasz moje myśli od wszystkiego, od obowiązków, stresu, rutyny dnia codziennego i potrafisz przy tym wywołać uśmiech na mojej twarzy . proszę wróć bo tęsknię.
|
|
 |
|
Nie chce być problemem tylko jego rozwiązaniem, zostać jedną z zasad, Twoim przykazaniem. / Me
|
|
 |
|
"Im jaśniejsze światło tym ciemniejszy cień"
|
|
 |
|
Może i wyglądam jak bym był na fali,a pod nogami tak na prawdę świat się wali.
|
|
 |
|
budzisz się rano i nie jesteś w stanie dotknąć dłonią ŻADNEJ części swojego ciała, brzydzisz się sobą bardziej niż wszystkich innych ludzi z ulicy. podchodzisz do lustra i masz ochotę je rozbić gołą ręką, nienawidzisz tego odbicia. nienawidzisz wszystkiego. tego, na co właśnie patrzysz. przecież to widać, przecież czujesz każdą ranę. są tam. tego, co siedzi w Twojej głowie i kazało Ci zrobić to wczoraj i na pewno każe zrobić dziś. i każdy dzień zaczyna się tak samo. czujesz, że wszyscy nienawidzą Ciebie równie mocno jak Ty sama. wiesz to, po prostu tak jest. chcesz się od siebie uwolnić, Twój własny umysł Cię zabija, z każdym dniem coraz bardziej skutecznie. jesteś żywa. wciąż. czujesz każde uderzenie serca i jedyne, o czym marzysz, żeby to było ostatnie. i w sumie dużo czasu Ci nie pozostało, choroba Cie wykańcza, serce tęskni za Nim, za Jego osobą. nie wytrzymujesz, znowu jesteś cała we łzach, chcesz znikąć.
|
|
|
|