 |
chciałabym żeby ona choć w połowie przeszła przez to co ja
ciekawe czy nadal byłaby przy nim...
|
|
 |
Jeżeli facetowi będzie zależeć zawsze znajdzie czas, chociażby zwykłe pięć minut i nie będzie mieć wymówki, że nie może, że za daleko, że innym razem.
|
|
 |
W czasie ostatnich dni upadłam na kolana. I tak pozostaje. Czekam na okazję aż urosnę, aż zdobędę tyle sił,by powstać by wrócić do łask i pokazać,na co mnie stać. Na razie moje troski rosną i rosną. Życie daje mi w kość,los mnie nie rozpieszcza. Ale dam radę! Nie poddam się! Nie jestem w cale taka słaba. A łzy? Nie wstydzę się ich. Nie są oznaką słabości. Przecieram je z dumą. Z zadowoleniem,że mimo wszystkiego,co mnie spotkało,nadal walczę.
|
|
 |
Jeśli zadajesz pytanie i nie możesz znaleźć odpowiedzi to wcale nie znaczy, że jej nie ma. To może znaczyć, że po prostu źle sformuowałeś pytanie. Odpowiedzi są i będą zawsze, one tylko czekają, aż je znajdziesz.
Musisz jedynie zadawać właściwe pytania.
Charlotte Nieszyn Jasińska
|
|
 |
Gdybym złowiła złotą rybkę to o wiele bym nie prosiła,
bo mam Ciebie Twoje oczy i najcieplejszy Twój dotyk .
|
|
 |
Tutaj gdzie jestem mam swoje szczęście, swoich ludzi, pomocne ręce i nie chce nic więcej..
|
|
 |
Producent moich uśmiechów. < 3
|
|
 |
Kocham z całych sił swoim małym serduszkiem, ktorej bije tylko dla Ciebie
|
|
 |
-w porzadku, jesli mowisz ze nic sie nie zmieniło, to okej... -
myslisz ze to takie proste wszystko...
|
|
 |
Wiedziałam tylko, że muszę żyć dalej, muszę być silna i muszę się uśmiechać bo nikogo nie obchodzi że posypał mi się świat
|
|
 |
W końcu znalazła szczęście. Swoje własne jedyne szczęście, którego tak długo szukała. Teraz już Go nie odda, nie pozwoli nikomu tego zepsuć, odebrać jej. Bo to wszystko co ma i nie ważne co dzieje się wokoło, liczy się tylko On.
|
|
 |
'Odczuwała dziką, wręcz parzącą potrzebę aby go wreszcie zobaczyć. Dotknąć. Poczuć. Natychmiast. W tych chwilach uświadomiała sobie jaki był. Był jedyny. Niezastąpiony. Najważniejszy. Tylko jego ciepły oddech mógł uspokoić jej rozdygotane sece. Tylko jego cichy szept mógł ukołysać ją do snu. Tylko jego pocałunek złożony na jej czole mógł sprawić, że wszystko byłoby na swoim miejscu. Tylko on obok mógł przywrócić ją do życia. Nieważne już było co zrobił, czego nie powiedział, który raz z kolei ją zranił. Tylko z Nim czuła, że żyje naprawdę.' / Charlotte ( Nieszyn - Jasińska )
|
|
|
|