 |
|
-gadałam z nim, był z jakąś dziewczyną. -no nie dziwi mnie to. -a jak coś z nią robił? -jego sumienie. -moje zmartwienie.
|
|
 |
|
co z tego, że dla świata nie jesteś idealny, skoro dla mnie jesteś niezastąpiony?
|
|
 |
|
nie ma chyba słów, które by wyraziły to, jak wiele dla mnie znaczysz.
|
|
 |
|
bereszczaneczka- mistrzyni udawania, że nic się nie stało.
|
|
 |
|
Wracałam z treningu. Fajka w jednej ręce, komórka w drugiej. Nagle poczułam że lecę do ziemi. Pomyślałam " kurwa zaboli " A tu nagle zatrzymałam się i poczułam czyjeś dłonie na moich ramionach. Spojrzałam w górę. Serce zamarło. To był On. Te oczy, tak niebieskie, tak pociągające. Pomógł mi wstać mówiąc " To przez te fajki ci tak się w główce pierdoli. " Nienawidził kiedy paliłam i dobrze o tym wiedziałam, biorąc kolejnego bucha i dmuchając mu dymem prosto w twarz. " Dziękuję " Rzuciłam odchodząc. Miałam racje. Zabolało, tylko wolałabym upadek. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Pokochałam Cię ponad rok temu. Od tego czasu wiele się wydarzyło. Na koniec wyszło tak że skończyliśmy z nami na zawsze i postanowiliśmy nie zaczynać tego na nowo nigdy. Nie wiem sama kiedy przestałam Cię kochać. Gdzieś między jednym łykiem cytrynówki, a drugim, między jednym buchem fajki a następnym, między kolejnymi oddechami, jakoś z czasem tak wyszło, ale miejsce w moim sercu jest dla Ciebie zawsze. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Wczorajsza noc. Cudownie, do momentu gdy go zobaczyłam, ale mam szczęście, mam przyjaciół, którzy mi pomogą zawsze. I wiem o tym doskonale. Wciągnęli mnie na górę gdy byłam na samym dnie. Pomogli gdy było najgorzej. Dziękuję. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Pierdolony świat rozjebał całą moją psychikę. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Kocham Cię, bo po prostu jesteś. Nie za to jaki lub kim jesteś.
|
|
 |
|
Już koniec z ślepymi obietnicami czy na "mały paluszek". Koniec mierzenia ławek i pisania po ćwiczeniach, zeszytach. Koniec z tymi lekcjami, na których potrafiłam się wpatrywać bez przerwy. Koniec z uśmiechami z jednego początku klasy na sam koniec. Koniec z głupimi żartami i z zabawnymi scenami zazdrości. Koniec z sąsiadkami, Twoimi kumplami, plasticzkami z klasy i nie tylko. Koniec mieszania mi głowie i wracania "do Ciebie". Już wiem, że mnie nie skrzywdzisz, bo nigdy nie zgodzę się na żadne "nasze" powroty. Nie ma już nas i już nie będzie.
|
|
 |
|
gotuj wodę o godzinie 1 w nocy - dziw się, że dostajesz opierdol
|
|
 |
|
bądź silna, rób swoje, pierdol poczucie winy, nie przejmuj się ludźmi, którzy zrobią wszystko, żeby Cię dobić z czystej zazdrości.
|
|
|
|