głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zabawkowamilosc

Podobno każdy ma swoją ulubioną bajke. moja jest o tym  że mnie kochasz .

ejj_mniej_wyjebane dodano: 3 września 2011

Podobno każdy ma swoją ulubioną bajke. moja jest o tym ,że mnie kochasz .

ból jest chujowy . ale uczy !

ejj_mniej_wyjebane dodano: 3 września 2011

ból jest chujowy . ale uczy !

czasami chciałabym tak po prostu   schować się w jego ramionach.

ejj_mniej_wyjebane dodano: 3 września 2011

czasami chciałabym tak po prostu , schować się w jego ramionach.

ja też teksty ejj_mniej_wyjebane dodał komentarz: ja też do wpisu 3 września 2011
i uwielbiam stan  gdy wychodze z domu na wkurwie zaciskając pięści z żalu  a wracam z mega zacieszem skacząc i krzycząc jak to bardzo kocham swoje życie !

ejj_mniej_wyjebane dodano: 2 września 2011

i uwielbiam stan, gdy wychodze z domu na wkurwie zaciskając pięści z żalu, a wracam z mega zacieszem skacząc i krzycząc jak to bardzo kocham swoje życie ! ; *

i uwielbiam stan  gdy wychodze z domu na wkurwie zaciskając pięści z żalu  a wracam z mega zacieszem skacząc i krzycząc jak to bardzo kocham swoje życie !

ejj_mniej_wyjebane dodano: 2 września 2011

i uwielbiam stan, gdy wychodze z domu na wkurwie zaciskając pięści z żalu, a wracam z mega zacieszem skacząc i krzycząc jak to bardzo kocham swoje życie ! ; *

Nosiła okrągłe  druciane okulary i miała świetną figurę. Była powszechnie lubiana  ale koleżanki z pokoju jej nie znosiły. Niewiele udzielała się towarzysko  chociaż należała do najbardziej adorowanych dziewcząt w kampusie. Była okropna  ale miła. Była niebywale żywa  ale rzadko zabierała głos i prawie nigdy się nie uśmiechała. Była w ciąży i chorowała na białaczkę. Była lesbijką  którą zamordował jej chłopak.

ejj_mniej_wyjebane dodano: 2 września 2011

Nosiła okrągłe, druciane okulary i miała świetną figurę. Była powszechnie lubiana, ale koleżanki z pokoju jej nie znosiły. Niewiele udzielała się towarzysko, chociaż należała do najbardziej adorowanych dziewcząt w kampusie. Była okropna, ale miła. Była niebywale żywa, ale rzadko zabierała głos i prawie nigdy się nie uśmiechała. Była w ciąży i chorowała na białaczkę. Była lesbijką, którą zamordował jej chłopak.

sprawiasz że czuje się tak niesamowicie szczęśliwa  dziękuje !i bezcczelnie prosze o więcej  :

ejj_mniej_wyjebane dodano: 2 września 2011

sprawiasz że czuje się tak niesamowicie szczęśliwa, dziękuje !i bezcczelnie prosze o więcej, :*

 Wiesz  że nawet kiedyś tak o tobie myślałam.? Że jesteś moim słońcem  moim osobistym słońcem.? Odganiałeś dla mnie chmury.

ejj_mniej_wyjebane dodano: 2 września 2011

`Wiesz, że nawet kiedyś tak o tobie myślałam.? Że jesteś moim słońcem, moim osobistym słońcem.? Odganiałeś dla mnie chmury.`

uwielbiam to  patrzec w Twoje zdjecie i usmiechac sie. smiac sie w glos. uwielbiam radosc jaka zniosles w moje zycie.. i wciaz czekam na wiecej.. wiecej radosci.. wiecej Ciebie.

ejj_mniej_wyjebane dodano: 2 września 2011

uwielbiam to, patrzec w Twoje zdjecie i usmiechac sie. smiac sie w glos. uwielbiam radosc jaka zniosles w moje zycie.. i wciaz czekam na wiecej.. wiecej radosci.. wiecej Ciebie.

oboje byli pijani. stali na przeciwko siebie  wykrzykując coś. nagle zaczęli się szarpać. siedziałam  patrząc z boku   nawet się nie podniosłam z krzesła  bo takie sytuacje były już dla mnie standardem. w końcu uderzył Go. podniosłam wzrok  i wyczekiwałam na pewne słowa. otarł lecącą z nosa krew  spojrzał mu w oczy i powiedział: ' nie  nigdy nie uderzę przyjaciela'. tamten patrzył zszokowany  bo był przygotowany na cios  a tak na prawdę bardziej uderzyły Go słowa. uśmiechnęłam się sama do siebie  i pod nosem szepnęłam :' wiedziałam'. miałam świadomość   że nigdy nie uderzy przyjaciela  choćby nie wiem co się działo   i chyba to tak bardzo w Nim uwielbiałam   szacunek do ludzi  na których mu zależy.

ejj_mniej_wyjebane dodano: 2 września 2011

oboje byli pijani. stali na przeciwko siebie, wykrzykując coś. nagle zaczęli się szarpać. siedziałam, patrząc z boku - nawet się nie podniosłam z krzesła, bo takie sytuacje były już dla mnie standardem. w końcu uderzył Go. podniosłam wzrok, i wyczekiwałam na pewne słowa. otarł lecącą z nosa krew, spojrzał mu w oczy i powiedział: ' nie, nigdy nie uderzę przyjaciela'. tamten patrzył zszokowany, bo był przygotowany na cios, a tak na prawdę bardziej uderzyły Go słowa. uśmiechnęłam się sama do siebie, i pod nosem szepnęłam :' wiedziałam'. miałam świadomość , że nigdy nie uderzy przyjaciela, choćby nie wiem co się działo - i chyba to tak bardzo w Nim uwielbiałam - szacunek do ludzi, na których mu zależy.

oznajmiłam rodzicom   że wrócę do domu przed północą  jednak przedłużyło się to do południa dnia następnego.'od czego zaczniesz ?' spytała mama  która doskonale wiedziała gdzie byłam ale najwyraźniej chciała mnie powkurwiać. ' od tego że skończę i udam się do swojego pokoju bo jestem śpiąca' odparłam biorąc wodę niegazowaną z lodówki.tato patrzył na mnie i wyczekiwał odpowiedzi. spojrzałam na Nich i wkurzona wykrzyczałam:'od czego zacznę? od tego że byłam u Niego.co mam do powiedzenia? że nie zrobicie nic bo i tak będe tam chodzić.bo mi zależy.bo staram się by wyszedł na ludzi. bo mam gdzieś Wasze sprzeciwy.bo Go kocham cholernie kocham'.patrzyli na mnie nie odzywając się nic.w końcu tato wydukał:'jesteś szczęśliwa będąc przy Nim ? '.spojrzałam mu w oczy i bez zastanowienia odpowiedziałam:'jak nikt inny'.tato podszedł do mnie i całując w czoło powiedział:' czyli nie ma problemu.jeśli On daje Ci szczęście to jedyne co mogę zrobić to podać mu rękę dziękując za uśmiech córki'.

ejj_mniej_wyjebane dodano: 2 września 2011

oznajmiłam rodzicom , że wrócę do domu przed północą, jednak przedłużyło się to do południa dnia następnego.'od czego zaczniesz ?'-spytała mama, która doskonale wiedziała gdzie byłam,ale najwyraźniej chciała mnie powkurwiać. ' od tego,że skończę i udam się do swojego pokoju bo jestem śpiąca'-odparłam,biorąc wodę niegazowaną z lodówki.tato patrzył na mnie i wyczekiwał odpowiedzi. spojrzałam na Nich i wkurzona wykrzyczałam:'od czego zacznę? od tego,że byłam u Niego.co mam do powiedzenia? że nie zrobicie nic,bo i tak będe tam chodzić.bo mi zależy.bo staram się by wyszedł na ludzi. bo mam gdzieś Wasze sprzeciwy.bo Go kocham,cholernie kocham'.patrzyli na mnie,nie odzywając się nic.w końcu tato wydukał:'jesteś szczęśliwa będąc przy Nim ? '.spojrzałam mu w oczy i bez zastanowienia odpowiedziałam:'jak nikt inny'.tato podszedł do mnie,i całując w czoło powiedział:' czyli nie ma problemu.jeśli On daje Ci szczęście to jedyne co mogę zrobić to podać mu rękę,dziękując za uśmiech córki'.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć