 |
|
boże, weź mnie do siebie. do osób które już odeszły, bo nie dawały rady jak ja, chcę być szczęśliwa tam, bo tu nie jest mi to pisane.
|
|
 |
|
kiedyś kupię nóż i powyrzynam wszystkich wokół. / piosenka jakaś czy coś
|
|
 |
|
miałeś oczy, w których widziałam miłości i szczęście, a tym czasem okazało się, że skrywają fałsz i nienawiść do ludzi.
|
|
 |
|
gdzie się podziały święta, z uśmiechem na twarzy? wiosną za oknem? z tym wszystkim magicznym, szczerymi rozmowami, bajkami, z lataniem po ulicy z pistoletem na wodę? to wszystko umarło z wiekiem.. każdego dnia żałuję, że aż tak szybko dorosłam.
|
|
 |
|
zero prywatności, weźcie wszyscy zniknijcie, chce zostać sama.
|
|
 |
|
piękna zima tej wiosny, zajebiste święta joł.
|
|
 |
|
jeżeli ktoś może mówić o bezgranicznej miłości, to na pewno nie ty skurwysynie. pis joł.
|
|
 |
|
To z Jego wyboru udajemy , że się już nie znamy
|
|
 |
|
W tym roku w ogóle nie czuje świąt. Nawet do śniadania nie zasiedliśmy w komplecie, a widok pustego miejsca był jeszcze bardziej przytłaczający niż atmosfera i gdyby nie moja malutka siostra pewnie przy stole panowałaby cisza.Gdzie są święta, kiedy u wszystkich panował uśmiech na twarzy ? Gdzie są święta, w których cała rodzina była w komplecie? Pytam się gdzie są? Kto je zabrał? I proszę, tylko proszę: Chce znów moich świąt. || m33394
|
|
 |
|
pomalowałam paznokcie, oczy i usta tak, jak uwielbiałeś. założyłam biżuterie, ubrałam się w to samo, gdy wtedy jak 'zakochałeś się' we mnie, puściłam w słuchawkach ulubioną piosenkę słonia i ruszyłam tam gdzie byłeś z kumplami na piwie. twoi kumple podeszli i zaczeliśmy gadać, a ty patrząc z zazdrością zamówiłeś kolejne piwo. o tak, teraz moja kolej by cię powkurwiać i się tobą pobawić skarbie.
|
|
 |
|
myslisz, ze sie z nia nie przyjaznie? ze niby nie znam jej daty urodzenia, i nie licze ile dni trwa nasza przyjazn? ze niby nie wiem, ze nie lubi gorzkiej i kwasnej herbaty, ze jest zmienna we wszystkim, i ze ma mętlik w glowie, gdy nie wie co wybrać. myślisz, że nigdy nie piłyśmy razem wódki, i nie paliłyśmy papierosów, ze nie płakałam z nią a ona ze mną? myślisz, że spędzam z nią większość czasu bo mi się nudzi czy potrzebuje towarzystwa, a nie po prostu z nią jestem szczęśliwa? myślisz, że nie rozmawiałam z niej rodzicami i nie spałam u niej w łóżku? że nie poznałam jej babci? że nie jadłam z jej rodziną śniadania, obiadu czy kolacji, że nie chodziłam po jej domu w bieliźnie? myślisz, że nie mogę jej ufać, i że nie lubię spędzać z nią czasu? bo jeśli tak myślisz to mylisz się, kocham ją i jestem szczęśliwa, gdy mogę spędzać z nią czas, rozmawiać, słuchac jej. kocham gdy jest szczęśliwa, cieszę się wtedy jeszcze mocniej niż ona. przynosi mi szczęście, którego dziś nie może mi zapewni
|
|
 |
|
pamiętasz, jak mówiłyśmy, że będziemy zawsze najlepszymi przyjaciółkami? ja pamiętam, i żałuję, straciłyśmy dobrą przyjaźń, ale już zdecydowanie za późno by cokolwiek naprawiać. mogłam liczyć na ciebie, ty mogłaś na mnie. i chyba możemy nadal, mimo tego, że stałyśmy się obce. nie mam do ciebie żalu, ty też nie powinnaś mieć do mnie. chciałyśmy zmian to je mamy, a czegokolwiek na zawsze ustalać nie warto, bo nie spełni się to nawet w połowie, na początku wszystko będzie dobrze, późnie zaczniemy się oddalać a później będziemy złykłymy znajomymi znającymi się z ulicy czy szkoły. nie będzie łączyć nas nic, lecz kiedyś łączyło nas coś, i to ogromne coś. więc uważajmy na słowa. a dziś? dziś chyba każda z nas jest szczęśliwa osobno z innymi. najwidoczniej z przyzyczajeń jednak da się odzwyczaić, z nich może się po prostu wyrasta.
|
|
|
|